Górnicy zwierają szyki, bo rząd szykuje im armagedon?

bogdanka Wszystkie cztery związki z LW Bogdanka poparły pogotowie strajkowe na Śląsku, choć Bogdanka ma fedrować do końca ery węglowej, jak zapewniał we "Wspólnocie" Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. transformacji energetyki i górnictwa.

Jolanta Chwałczyk

Opublikowano: 22 września 2020 10:19 | Aktualizacja: 22 września 2020 10:19

- Popieramy stanowisko kolegów ze Śląska i solidaryzujemy się z nimi, bo polskie górnictwo i polska energetyka są powiązane i zastosowane wobec nich rozwiązania będą dotyczyły również pracowników Lubelskiego Węgla, czy nam się to podoba, czy nie - komentuje Antoni Pasieczny, przewodniczący NSZZ Solidarność w Bogdance.

 

Za szybko i zbyt radykalnie

Antoni Pasieczny brał udział w kolejnym spotkaniu rządowo-związkowego zespołu, który ma wypracować systemowe rozwiązania dla górnictwa i energetyki. Zespół obradował 10 września w Centrum Dialogu Społecznego w Warszawie. Stronę rządową reprezentowali m.in. Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. transformacji energetyki i górnictwa oraz Michał Kurtyka, minister klimatu. Kurtyka przedstawił stronie społecznej projekt Polityki Energetycznej Państwa do roku 2040 zakładający - w ocenie związkowców - zbyt szybkie i radykalne odchodzenie od węgla.

Związki uznały, że rządowy plan jest nie do zaakceptowania, a jego realizacja oznacza zamknięcie większości kopalń węgla do roku 2036-37. Ogłosili na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim pogotowie strajkowe. Zażądali rozmów z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

 

CZOŁÓWKA:
 (…)
Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.