Tak milejowianie wspominają Romualda Lipko (WIDEO)

gmina-milejow Zmarły wczoraj kompozytor i muzyk Budki Suflera był instruktorem w Gminnym Ośrodku Kultury w Milejowie. Nauczycielem wielu uzdolnionych mieszkańców Milejowa i okolic. To w tej miejscowości odbywały się pierwsze próby legendarnego zespołu. W Milejowie Romuald Lipko poznał swoją żonę. 

tubalecznej.pl

Opublikowano: 7 lutego 2020 10:15 | Aktualizacja: 7 lutego 2020 10:15

W czwartek 6 lutego około północy zmarł Romuald Lipko, kompozytor, klawiszowiec, autor wielu przebojów Budki Suflera i innych grup. Popularny muzyk przegrał walkę z nowotworem. Miał 69 lat. Grał w Budce Suflera przez 40 lat istnienia zespołu. 

Romuald Lipko w latach 70-tych był instruktorem w prężnie działającym Gminnym Ośrodku Kultury w Milejowie. To tutaj odbywały się pierwsze próby Budki Suflera, która niedługo potem zyskała ogólnopolską popularność i stała się czołową grupą polskiego rocka.

Piechotą z Jaszczowa do Milejowa

Wielu mieszkańców Milejowa i okolic miało szczęście być uczniem słynnego kompozytora. Był instruktorem wielu istniejących wówczas grup muzycznych i wokalnych.

Muzycy Budki Suflera nie dostali zgody na próby w Lublinie. Ale dzięki temu trafili w bardzo dobre miejsce – do Milejowa. - Przygarnął ich ówczesny dyrektor GOK śp. Jerzy Trała – wspomina Mieczysław Gajowiak, prezes Towarzystwa Przyjaciół Milejowa.

Dyrektor oglądał praktycznie wszystkie próby zespołu. Szukał festiwali, przeglądów, na których mogliby się wypromować.

Romuald Lipko przez całe życie podkreślał milejowskie korzenie Budki. To tutaj kompozytor poznał swoją przyszłą żonę. Z milejowianką był do końca życia.

Romuald Lipko wspominał początki zespołu z wielkim sentymentem. Muzycy jeździli pociągiem z Lublina do Jaszczowa, skąd trzy kilometry szli piechotą do GOK-u. Zostawali tam na noc, śpiąc na podłodze, pod kotarami na scenie. Te kotary wiszą w GOK-u do dzisiaj.

Spali na scenie milejowskiego GOK

Przez te lata [z kolegami z zespołu] wracaliśmy często wspomnieniami do Milejowa. Wiązały się z tym jakieś gagi, żarty. Te historie nocnych prób, noclegów pod kotarami. Jak się budziliśmy mieliśmy kurz w nosach z tych kotar. Wszędzie też był zapach tytoniu. Te wspomnienia były zawsze okraszone uśmiechem kolegów i mojej żony. Pamiętam też zapach sadu przy GOK w kierunku rzeki – wspominał Romuald Lipko na filmie przygotowanym z okazji 50-lecia GOK Milejów.

- [Te historie] nadawałyby się na film. Milejów był miejscem pozbawionym wielkomiejskości, podczas gdy najczęściej zespoły na zachodzie i w całym świecie zaczynały w klubach z mrocznym światłem, dymem papierosów, popielniczkami, gitarami. A my troszeczkę na łonie natury się obracaliśmy. Wspomnienia te dają mi ciepło. Dziękuję mieszkańcom Milejowa, którzy wtedy tak świetną atmosferę tworzyli – mówił słynny kompozytor.

Mieczysław Gajowiak dobrze poznał Romualda Lipko dojeżdżając pociągiem do Świdnika z muzykami Budki Suflera. Gajowiak był też członkiem Teatru Poezji, który zdobył drugie miejsce w Polsce wśród amatorskich teatrów. Muzykę do tak docenionego spektaklu skomponował i nagrał Romuald Lipko.

- Był człowiekiem bezpośrednim, prostym, nie wywyższał się, nie uważał się za lepszego od innych. Był dobrym kolegą, szczerym, życzliwym. Nie potrafił do siebie zrazić – wspomina Mieczysław Gajowiak.

Pogrzeb Romualda Lipki odbędzie się w środę 12 lutego o godz. 12 w  lubelskiej archikatedrze. Poźniej muzyk spocznie na cmentarzu przy ul. Lipowej. 

na zdjęciu - Romuald Lipko podczas koncertu w Milejowie w 2015 roku

Kamil Kulig

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.