Koniec z hołubieniem górnictwa? Bogdanka broni się sama

gmina-puchaczow Koniec z hołubieniem górnictwa? Zmiana stosunku do sektora węglowego? Branża energetyczno-górnicza nie zasługuje już na swój resort? - to pytania jakie pojawiły po informacji o likwidacji Ministerstwa Energii. 

tubalecznej.pl

Opublikowano: 20 listopada 2019 08:36 | Aktualizacja: 20 listopada 2019 08:36

Komentatorzy podkreślają zdziwienie branży decyzją nowego rządu.

Co to oznacza dla Bogdanki?

Nie pomógł apel Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność do premiera, by nadzór nad przedsiębiorstwami energetycznymi i górniczymi sprawował jeden resort. A jest to – zdaniem związków - najbardziej efektywny sposób zarządzania branżą działającą na zasadzie systemu naczyń połączonych. Resort został zlikwidowany. Minister Krzysztof Tchórzewski – który na Barbórce 2016 zapowiedział budowę elektrowni w Starej Wsi – wrócił do ław poselskich.

Co te zmiany znaczą dla Lubelskiego Węgla, który wraz z Eneą tworzy koncern surowcowo-energetyczny? Bogdanka mówi jednym głosem. O tym, że górnictwo dawno przestało być hołubione jak w latach 70., a stało się raczej chłopcem do bicia. O tym, że – zwykle zawyżane w publicznym przekazie – zarobki są solą w oku społeczeństwa i że górnicy, jak wszyscy, mają dzieci i także oczekują przyjaznych środowisku rozwiązań, ale przecież nasze lodówki muszą działać. Podkreślają też, że kondycja Bogdanki różni się od problemów śląskich spółek.

(…)

Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty Łęczyńskiej (dostępnym w punktach sprzedaży).

Jolanta Chwałczyk, fot. www.lw.com