Najmocniej wybrzmiał temat drogi wojewódzkiej nr 820. Wójt podkreślał, że dokończenie przebudowy trasy łączącej Ludwin z Sosnowicą ma kluczowe znaczenie nie tylko dla mieszkańców, ale też dla ruchu turystycznego na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. W rozmowie wskazano, że pierwszy etap już poprawił przejazd, a kolejny, obejmujący ok. 19 km, ma jeszcze bardziej ułatwić dojazd w rejon jezior, w tym m.in. Rogóźna, Łukcza, Piaseczna i Zagłębocza. W materiale zwrócono też uwagę na znaczenie ciągu pieszo-rowerowego, który ma poprawić bezpieczeństwo i wesprzeć coraz popularniejszą turystykę rowerową.
Z wypowiedzi Andrzeja Chabrosa wynika również, że gmina patrzy na układ drogowy szerzej niż tylko przez pryzmat jednej inwestycji wojewódzkiej. Wójt mówił o drogach powiatowych, które są modernizowane lub przygotowywane do modernizacji, oraz o współudziale gminy w kosztach jednej z takich inwestycji. W rozmowie padł konkretny przykład drogi w Piasecznie, prowadzącej do jednego z najczęściej odwiedzanych jezior regionu, gdzie, jak wskazano, planowana jest budowa ok. 4 km drogi wraz z ciągiem pieszo-rowerowym. W tej logice nowa infrastruktura ma nie tylko skrócić czas dojazdu, ale też realnie zwiększyć liczbę odwiedzających.
Drugim ważnym wątkiem rozmowy była gospodarka odpadami i planowany Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. W materiale podano, że to inwestycja o wartości przekraczającej 3 mln zł, w dużej części finansowana ze środków unijnych. Wójt tłumaczył, że specyfika Ludwina polega na dużej sezonowości – odpady powstają nie tylko w gospodarstwach domowych mieszkańców stałych, ale także w miejscach wypoczynku wokół jezior, gdzie latem ruch jest bardzo duży. Nowy punkt ma uporządkować system, poprawić kontrolę nad strumieniem odpadów i ograniczyć problem wyrzucania śmieci w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
Czy będzie taniej?
W rozmowie padło też pytanie, które interesuje mieszkańców najbardziej czy będzie taniej. Odpowiedź wójta była ostrożna. Z wywiadu wynika, że samorząd liczy przede wszystkim na poprawę jakości systemu i większą stabilizację kosztów, a ewentualne oszczędności mają wynikać z lepszej organizacji segregacji i odbioru poszczególnych frakcji. Jednocześnie wójt nie zadeklarował wprost obniżki stawek, zaznaczając raczej, że celem jest ich utrzymanie na stabilnym poziomie w sytuacji, gdy koszty gospodarowania odpadami rosną. W materiale podano również, że według włodarza realny termin oddania PSZOK-u to koniec 2027 roku, ponieważ dokumentacja jest gotowa, a środki zewnętrzne pozyskane.
Bardzo ważny fragment rozmowy dotyczył wody – i tu szczególnie widać specyfikę gminy turystycznej. Andrzej Chabros zwrócił uwagę, że przy niespełna 6 tys. stałych mieszkańców w weekendy na terenie gminy wypoczywa nawet kilkanaście tysięcy osób, a czasem, jak mówił, liczba ta zbliża się do 20 tys. To przekłada się na duże skoki zużycia wody. Z wywiadu wynika, że gmina od kilku lat inwestuje w system magazynowania i uzdatniania, by ograniczyć problem spadków ciśnienia i braków wody w okresach największego obciążenia.
Wójt przypomniał w rozmowie o zakończonej w ubiegłym roku inwestycji w Kaniwoli, w pobliżu Jeziora Piaseczno, gdzie powstał zbiornik magazynujący wodę. Jak wyjaśniał, taki system pozwala gromadzić wodę nocą i oddawać ją do sieci w ciągu dnia, kiedy pobór jest największy. Z wywiadu wynika też, że podobnych zbiorników są już trzy, a w Jagodnie powstała nowa stacja uzdatniania wody ze studniami, zasilająca tereny rekreacyjne. Dodatkowo w tym roku planowana jest modernizacja ujęć w Zezulinie i Dąbrowie – postępowanie przetargowe, jak mówił wójt, już trwa.
Będzie żłobek
Rozmowa objęła również inwestycje społeczne i oświatowe. Wójt wskazał, że w ostatnich tygodniach oddano do użytku hale sportowe przy szkołach w Dratowie i Piasecznie. Z przedstawionych informacji wynika, że są to nowoczesne obiekty modułowe, ogrzewane z odnawialnych źródeł energii, które mają służyć nie tylko uczniom, ale także mieszkańcom korzystającym z zajęć popołudniowych.
W części dotyczącej edukacji i usług społecznych Andrzej Chabros mówił także o rozbudowie szkoły w Zezulinie. Z wywiadu wynika, że mają tam powstać m.in. sale przedszkolne, świetlica, biblioteka publiczna, zaplecze obsługi sportu oraz niewielka sala wystawowa. Równolegle gmina przygotowuje się do uruchomienia żłobka na 20 dzieci. Wójt wyraził nadzieję, że placówka ruszy jeszcze w pierwszej połowie roku, co ma pomóc rodzinom w opiece nad najmłodszymi.
Na końcu rozmowy pojawił się też mocny akcent związany z lokalną tożsamością i aktywnością mieszkańców. Wójt mówił o zakończonej modernizacji świetlic wiejskich oraz o dwóch nowych obiektach Domu Tradycji Produktu Lokalnego w Dąbrowie i Domu Pamięci Historycznej w Starym Radzicu. Z wywiadu wynika, że mają one służyć przede wszystkim społecznościom wiejskim, kołom gospodyń wiejskich i jednostkom Ochotniczej Straży Pożarnej. W materiale podkreślono także rozwój organizacji społecznych w gminie – według wójta działa już 10 kół gospodyń wiejskich i 9 OSP.
Ciekawie wybrzmiał również wątek turystyki "nie tylko jeziornej". Andrzej Chabros zwracał uwagę, że wizytówką gminy są nie tylko krajobrazy i wypoczynek nad wodą, ale także lokalne smaki. W rozmowie padła informacja, że gmina Ludwin może pochwalić się sześcioma produktami regionalnymi, wśród których wymieniono m.in. chleb ludwiński, makaron jajeczny z Ludwina i kiełbasę Jana z Dratowa. To ważne, bo z całego wywiadu wyłania się strategia rozwoju oparta nie tylko na infrastrukturze, ale też na budowaniu rozpoznawalnej marki miejsca.
To oczywiście perspektywa przedstawiona przez wójta w wywiadzie radiowym, ale warto ją odnotować, bo pokazuje kierunek, w jakim samorząd Ludwina chce iść w najbliższych latach.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.