reklama

Czy Milejów będzie miastem? Ruszają konsultacje

Opublikowano:
Autor:

Czy Milejów będzie miastem? Ruszają konsultacje - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łęczyńskieDługi, emocjonalny i momentami ostry spór o to, czy Milejów powinien odzyskać prawa miejskie, zdominował sesję Rady Gminy Milejów 29 stycznia. Dyskusja skupiła się nie na samym "tak" lub "nie" dla miasta, lecz na tym, po co gmina wraca do tematu, czy robi to w dobrym momencie i - przede wszystkim - jak mają wyglądać konsultacje społeczne, które zdecydują o kierunku dalszych działań.
reklama

Wójt Tomasz Suryś - szeroko uzasadniał, dlaczego uważa "miejskość" za impuls rozwojowy, ale musiał też odpowiadać na głosy mieszkańców: o zapachu z pobliskich zakładów, o stylu prowadzenia debaty, o komunikacji gminy i o tym, czy cztery lata nie zostały w tej sprawie zmarnowane.

To dopiero początek" - czyli co naprawdę przegłosowano

Wójt od początku podkreślał, że procedowana uchwała nie jest decyzją o nadaniu praw miejskich, tylko o uruchomieniu formalnej ścieżki konsultacyjnej. Mówił wprost, że "podjęcie uchwały przez radę pozwoli dopiero mieszkańcom tej sprawy się wypowiedzieć" i że uchwała "nie powinna budzić żadnych obaw", bo w demokratycznej procedurze to głos mieszkańców ma być rozstrzygający.

To ważne spostrzeżenie wracało w dalszej części debaty, gdy na sali padały zarzuty, że "konsultacje" są mylone z jednorazowym spotkaniem czy samą obecnością mieszkańców na sesji. Dyskusja, paradoksalnie, była więc również o tym, jak w ogóle rozmawiać o sprawach publicznych w jakim trybie, w jakich terminach, i jak robić to z szacunkiem wobec osób o różnych poglądach.

reklama

Dlaczego poprzednio się nie udało? Wójt przypomniał decyzję "z Warszawy"

Wójt wrócił do poprzedniej próby sprzed kilku lat. Wskazał, że konsultacje zakończyły się wtedy wynikiem pozytywnym, ale przy niskiej frekwencji i że ostatecznie sprawa trafiła na szczebel rządowy. Kluczowe było jednak to, co przytoczył z uzasadnienia negatywnej rekomendacji: problemem nie miała być sama idea, lecz bałagan w nazewnictwie (Milejów jako wieś i Milejów Osada jako osada) oraz wątpliwości co do nazwy przyszłego miasta z członem "osada". Wójt wspomniał również o petycji sprzeciwu, pod którą miało podpisać się 391 mieszkańców.

Ten fragment był dla niego dowodem, że zanim gmina wróciła do wniosku o prawa miejskie, musiała uporządkować sprawy formalne. I tu padła informacja, która wybrzmiewała w całej debacie jako argument "teraz" albo długo "nie" Wójt mówił, że od 1 stycznia funkcjonuje już jeden Milejów, co ma otwierać drogę do kolejnego podejścia.

reklama

Dalsza część artykułu w aktualnym numerze tygodnika "Wspólnota Łęczyńska".

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo