Koło Gospodyń Wiejskich „Niezłe Ziółka” w Bekieszy funkcjonuje od 2024 roku. Choć stażem należy do młodszych organizacji w powiecie łęczyńskim, od początku postawiło na wyrazisty profil: sięganie do dawnych receptur, promocję lokalnych płodów rolnych i zgrane działanie całej wiejskiej wspólnoty.
Droga po najważniejsze w Polsce wyróżnienie kulinarne rozpoczęła się 12 lipca w Rozpłuciu Pierwszym, gdzie podczas eliminacji wojewódzkich reprezentantki Bekieszy uzyskały oficjalną nominację regionalną. Finał zmagań odbył się 26 września podczas targów w Poznaniu. Kapituła Krajowa pod przewodnictwem Izabelli Byszewskiej przyznała „Perłę 2026” za najlepszą polską potrawę regionalną Magdalenie Pleskot, Iwonie Trykszy oraz Natalii Rębisz. Nagrodzonym zestawem okazało się smarowidło po łęczyńsku, znane powszechnie jako bezmięsny smalec z fasoli, podane w parze z bekieskimi gryczakami z gulaszem z dzika i leśnych grzybów.
Fasolowy tort i uznanie Ewy Wachowicz
Wrześniowy sukces w stolicy Wielkopolski nie był dziełem przypadku, lecz kolejnym etapem w paśmie konkursowych osiągnięć koła z Bekieszy. Gospodynie regularnie stają w szranki w kulinarnych rywalizacjach, udowadniając, że tradycyjne składniki można podać w nowatorski sposób.
W konkursie „Przedsiębiorcza Kobieta Regionalnie z Ewą Wachowicz” reprezentacja Bekieszy zdobyła wyróżnienie za gryczaki w aromatycznym sosie z pieczonego czosnku. Z kolei we wcześniejszej edycji zmagań „Przedsiębiorcza Kobieta w stylu vege” członkinie koła wywalczyły pierwsze miejsce w kategorii wypieków tradycyjnych. Uznanie sędziów zdobył wówczas autorski tort fasolowy z kremem z białej czekolady i wkładką owocową, ochrzczony nazwą „Trochę inny modryniak”.
W dorobku organizacji znajduje się także trzecie miejsce za domową nalewkę z pigwy, zdobyte podczas Majówki w Zawieprzycach, trzecia lokata za zupę rybną z miętusa oraz drugie miejsce za gryczaki i smarowidło w konkursie potraw regionalnych w Piasecznie.
Od lepienia pierogów po słomianą zagrodę
Działalność koła wykracza daleko poza sale konkursowe. „Niezłe Ziółka” stanowią stały element lokalnych wydarzeń plenerowych. Podczas dożynek gminnych i powiatowych ich stoiska uginają się pod ciężarem regionalnych specjałów: tradycyjnych flaków, domowych pierogów lepionych wspólnie w wiejskich domach, wypieków czy gofrów. Dania przygotowywane przez gospodynie przyciągają tłumy mieszkańców i gości, stając się kulinarną wizytówką gminy Cyców.
Członkinie koła dbają również o oprawę wizualną swoich inicjatyw. Podczas ostatnich dożynek furorę zrobił ogromny, humorystyczny witacz przygotowany z bel słomy, przedstawiający wiejską zagrodę z postaciami krów, byka, prosiąt i kury, wykonany w całości własnoręcznie przez mieszkańców wsi.
Równie istotnym filarem działalności stowarzyszenia jest praca edukacyjna i integracja międzypokoleniowa. Gospodynie regularnie odwiedzają lokalne szkoły i przedszkola, organizując dla najmłodszych warsztaty przedświąteczne. Dzieci pod okiem starszych uczą się tradycyjnych technik wypieku bułeczek i ciastek drożdżowych oraz własnoręcznie przygotowują świąteczne ozdoby wielkanocne i choinkowe bombki.
– Lubimy robić rzeczy własnymi rękami: od potraw i wypieków, przez wieńce dożynkowe i dekoracje, aż po nietypowe pomysły na oprawę wiejskich wydarzeń. Bardzo ważne są dla nas spotkania z ludźmi, praca z dziećmi i przekazywanie młodszym pokoleniom tradycji, które pamiętamy z własnych rodzinnych domów – relacjonuje Katarzyna Łopąg jedna z członkiń KGW w Bekieszy.
Zgrana ekipa z charakterem
Sukces koła z Bekieszy tkwi w różnorodności jego członków i podziale ról. Choć trzon organizacji tworzą kobiety, w działania aktywnie angażują się także panowie, wspierając techniczne i logistyczne przygotowania do kolejnych wyjazdów oraz kiermaszów.
– Sama nazwa „Niezłe Ziółka” dobrze oddaje to, jakie jesteśmy. Jesteśmy grupą kobiet i panów, którzy po prostu lubią działać, mają mnóstwo pomysłów i nie boją się zakasać rękawów. Jedna osoba doskonale gotuje, druga świetnie piecze, kolejna ma głowę pełną pomysłów organizacyjnych, a ktoś inny przygotowuje dekoracje czy wymyśla nowe przepisy. Każdy z nas wnosi coś innego i dzięki temu tworzymy zgrany zespół. „Niezłe Ziółka” to nazwa, ale i charakter nas wszystkich. Jak już coś robimy, to z pełnym zaangażowaniem, odrobiną szaleństwa i przede wszystkim razem – podkreśla przedstawicielka koła.
Mimo pasma tegorocznych sukcesów mieszkańcy Bekieszy nie zamierzają zwalniać tempa. W planach mają już udział w zbliżających się jarmarkach świątecznych, kolejne warsztaty dla młodzieży oraz reprezentowanie powiatu łęczyńskiego na ogólnopolskich szlakach kulinarnych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.