Reklama

Reklama

Milejów w pierwszej setce, Ludwin o 678 pozycji w górę. Nasze tygrysy inwestycji

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Milejów w pierwszej setce, Ludwin o 678 pozycji w górę. Nasze tygrysy inwestycji - Zdjęcie główne

Tak będzie wyglądał Gminny Ośrodek Kultury w Milejowie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie W piśmie samorządu terytorialnego Wspólnota w październiku ukazał się kolejny "Ranking wydatków inwestycyjnych. Liderzy inwestycji". To ujęte w kilku kategoriach zestawienie całości wydatków majątkowych m.in. gmin w ciągu ostatnich trzech lat średnio na osobę.

Reklama

W rankingu tym Milejów uplasował się w pierwszej setce polskich gmin na miejscu 96. Ludwin - w zestawieniu gmin wiejskich - wykonał inwestycyjny skok o 678 pozycji, z miejsca 1238 na 560. Powiat awansował o 49 pozycji, ze 145 na 96, a Łęczna o 18 pozycji w górę. 

 

Trzy pytania do Tomasza Surysia, wójta Milejowa 

Z czego wynika pozycja Milejowa, który jest liderem inwestycji w naszym powiecie?

- Zapewne z kumulacji inwestycji, które winniśmy zrealizować do końca tej perspektywy unijnej. Myślę tu o przebudowywanym w ramach rewitalizacji Gminnym Ośrodku Kultury oraz parku, dwóch inwestycjach, które musimy zakończyć w tym roku. Obie są dość dużej wartości. Jeśli chodzi o GOK, którego przebudowa obejmująca również okoliczne drogi i kanalizację deszczową, to kwota wysokości około 15 milionów złotych, w przypadku parku koszt inwestycji wynosi 2 miliony złotych. Te wielkości mają znaczenie i jako takie znalazły w rankingu swoje odzwierciedlenie. Mamy również wpisane do budżetu pierwsze inwestycje z Polskiego Ładu, czyli modernizację obiektów Tura Milejów i jedną z promes drogowych. Pewnie wypadlibyśmy w tym zestawieniu jeszcze korzystniej, gdyby nie konieczność rezygnacji z dwóch jeszcze planowanych inwestycji. W dobie rosnących cen stali musieliśmy zrezygnować z oświetlenia hybrydowego w tej edycji oraz – z powodu nieprzedłużenia nam możliwych terminów zakończenia inwestycji – z zadania z obszaru tzw. bezpieczeństwa wodnego, co w sumie dało w budżecie gminy 4 mln zł mniej. Swoją wagę miały również środki na OZE, czyli na ok. 250 sztuk instalacji fotowoltaicznych i tyle samo solarnych, 70 pieców. Stąd ta duża wartość inwestycyjna.

Pierwotnie zaplanowanych mieliśmy na inwestycje ok. 32 mln zł. Oceniam, że inwestycyjnie zakończymy bieżący rok około 25 milionami. Mając podstawowego budżetu dochodów własnych ok. 40 milionów, wydajemy 25 na inwestycje. Tak, do dużo. 

Na ile pozycja Milejowa w pierwszej setce polskich gmin związana jest z zadłużeniem gminy? 

Trudno obejść się bez kredytów zamienianych dziś nagminnie przez wiele gmin obligacjami z jednego li tylko powodu. Obligacje mogą być do wykupu przygotowywane przez piętnaście lat, a te wszystkie kredyty samorządowe mogą być spłacane nie dłużej niż lat dziesięć. Stąd, w tej tak trudnej dla samorządów dobie krok w stronę, by perspektywę spłaty zadłużenia o te pięć lat zwiększyć. W tym roku, przy inwestycjach na poziomie blisko 30 milionów brakuje nam około 9 milionów złotych, tak więc środki z obligacji wyemitowanych na kwotę 10 milionów nie będą w całości wykorzystane w tym roku.

Prawdą jest, gdy powiemy "Inwestują, ale kredytów też mają dużo", ale do inwestycji w następnym roku już wpisaliśmy na ostatniej sesji promesy z Polskiego Ładu na lata 2023-2024. To kolejne 30 milionów złotych po stronie wydatków na kolejne dwa lata. Pozwala się to spodziewać, że jeśli rankingi będą nadal prowadzone, my równie wysoko się uplasujemy bez środków zewnętrznych. Tymczasem, patrząc nawet w tę niedaleką przyszłość i wcale nie żartując, zaryzykowałbym stwierdzenie, że tak wiele znowuż nam do zrobienia nie zostało.  Oczywiście, drogi są w słabym stanie, ale tak około 15 km z Polskiego Ładu przez dwa lata będzie wybudowanych i przebudowanych dróg. Jesteśmy skanalizowani, mamy przydomowe  oczyszczalnie ścieków zgodnie ze zgłoszonym zapotrzebowaniem, przebudowywany GOK, przebudowany dom seniora z częścią strażacką, park, wszystkie szkoły wyremontowane i  termomodernizacje przeprowadzone we wszystkich obiektach, powstał żłobek, komisariat, ośrodek zdrowia. Niewiele pozostało w sferze tzw. inwestycji twardych, ale to pewnie gazyfikacja, może pójdziemy w ciepłownictwo, myślimy o OZE w innym wydaniu, o akumulatorach i pompach ciepła, bo też mieszkańcy oczekują  już czegoś innego niż samych prostych urządzeń fotowoltaicznych czy solarnych.

Najważniejsze dla Milejowa inwestycje to... 

- Nie ma mniej i bardziej ważnych inwestycji, każda wpisuje się w jakąś strategię i w całej tej filozofii zarządzania gminą nic nie dzieje się  przypadkowo. Po tych inwestycjach typowo twardych, zaspokajających podstawowe bytowe potrzeby w postaci wody, kanalizacji, dróg, oświetlenia, zapewnienie ciepła, a więc inwestycjach w kotłownie czy oczyszczalnie - a i takie są czynione, ale nie przez gminę, tylko spółkę PGK - przychodzi czas na projekty tzw. miękkie w sensie infrastruktury jak właśnie GOK, na który wydamy około 14 milionów, z czego 7 milionów to dotacja, ale pozostałe 7 mln jest naszym udziałem. Powie ktoś być może, za mamy fantazje, tymczasem to inwestycja dla mieszkańców bardzo ważna, zapewniająca lepszy dostęp do kultury. Urządzenia montowane w tej chwili w sali kinowej są na bardzo wysokim poziomie technicznym. Powiedziałbym, że takie małe Centrum Spotkania Kultur. Same urządzenia do wewnątrz kosztują 5- 6 milionów złotych: sala kinowa, fotele, wszystko, co wymieniamy. Również park czy przebudowa byłej restauracji Asturia na dom seniora, wpisują się w cele wyznaczone na następne lata, byśmy mogli uczyć się, rozwijać, bawić, korzystać z dostępu do kultury w większym komforcie, w bardziej godnych warunkach. W tym kierunku będziemy szli.

Trzy pytania do Andrzeja Chabrosa, wójta Ludwina

Z czego wynika ten inwestycyjny skok Ludwina?

- Z planowania i pozyskiwania środków zewnętrznych, bo jak wiadomo, w inwestycjach bardzo ważne jest, by wydawać nie tylko własne środki, ale opierać je przede wszystkim na dofinansowaniu. To z pewnością przekłada się na poprawę życia naszych mieszkańców. Rzeczywiście, udało się zrealizować wiele zamierzeń, które były przygotowywane we wcześniejszych latach. Mam nadzieję, a właściwie jestem przekonany, że ten wzrost uda się utrzymać, bo obecnie mamy pozyskane środki na wiele inwestycji, na które ogłaszamy przetargi lub jesteśmy w trakcie podpisywania umów. Dołożymy wszelkich starań, aby ta tendencja została zachowana.

Najważniejsze inwestycje dla Ludwina to...

- Zdecydowanie, budowa biblioteki z centrum kultury i salami przedszkolnymi, budynku pełniącego rolę, jak go określam, ogólnokulturowego i będącego jedną z największych i istotniejszych dla naszej społeczności inwestycji. To również rozbudowa i modernizacja sieci wodociągów. Jesteśmy gminą turystyczną i wahania dostępności wody pojawiają się u nas w okresach letnich, szczególnie na terenach wschodnich, rekreacyjnych. Braki wody były bardzo dokuczliwe. Inwestycja pozwoliła ustabilizować, w miarę możliwości, dostępność wody dla naszych mieszkańców. W tym temacie wiele jeszcze pozostaje do zrobienia, ale najbardziej newralgiczne problemy i największe zachwiania zostały ustabilizowane, a my przymierzamy się do projektów, na które mamy już pozyskane dofinansowanie i które pozwolą nam definitywnie uporać się z tym problemem. Bardzo ważne, jako jedna z podstawowych potrzeb mieszkańców, są dla nas budowy dróg. Przez te trzy lata udało się wybudować kilkanaście ważnych odcinków dróg gminnych i współfinansować budowę dróg powiatowych. Wspomnę tylko jeszcze o mniejszych inicjatywach, takich jak przebudowa oświetleń, budowa placów zabaw czy o funkcjonowaniu Klubu Seniora, czego do inwestycji nie zaliczamy, ale co cieszy i integruje naszych mieszkańców. 

Na ile awans Ludwina związany jest z kredytami?

- Z początkiem kadencji, w latach 2011-2012 zadłużenie gminy stanowiło w jej budżecie większy poziom. Nie pozyskiwaliśmy też wtedy tak pokaźnych sum z zewnątrz. Przygotowywanie nowych inwestycji wymagało czasu oraz – właśnie - pozyskania środków zewnętrznych, co w kolejnych latach przekładało się na wzrost w rankingu "Wspólnoty". Cały czas staramy się wykorzystywać te możliwości w jak największym stopniu, ponosząc tylko wkład własny i w większości opierając inwestycje o środki z zewnątrz a tych mamy już pozyskanych na kilka kolejnych lat, co także przełoży się na komfort życia naszych mieszkańców. Uważam również, że przy inwestycjach z dofinansowaniem zewnętrznym nawet zaciągnięcie kredytu na wkład własny jest uzasadnione.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy