Historia Misi to poruszający przykład determinacji i siły przetrwania bezdomnych zwierząt. Sunia została znaleziona w dramatycznych okolicznościach, gdy na gołej ziemi, bez żadnego schronienia, urodziła i opiekowała się pięcioma szczeniętami. Jej los odmienił się dzięki reakcji ludzi o dobrych sercach, którzy najpierw ją dokarmiali, a następnie zgłosili sprawę do wolontariuszy z Milejowa. Dzięki tej interwencji cała psia rodzina trafiła pod opiekę specjalistów, a Misia mogła w spokoju zakończyć karmienie i przygotować się do własnej adopcji.
Misia ma zaledwie rok, co oznacza, że jest jeszcze bardzo młodym psem z długą przyszłością przed sobą. Wolontariusze opisują ją jako zwierzę wyjątkowo spokojne, zrównoważone i pozbawione jakiejkolwiek agresji. Sunia doskonale odnajduje się w towarzystwie innych psów, bardzo kocha kontakt z człowiekiem i uwielbia wspólne spacery. Ze względu na jej niewielkie rozmiary oraz łagodne usposobienie, może być idealnym wyborem zarówno dla osób mieszkających w blokach, jak i w domach z ogrodem.
Stowarzyszenie Milejów Dla Zwierząt apeluje do osób, które chciałyby dać Misi szansę na lepsze jutro, o bezpośredni kontakt z organizacją. Wolontariusze chętnie odpowiedzą na wszystkie pytania dotyczące charakteru suni oraz przeprowadzą przyszłych właścicieli przez proces adopcyjny, aby mieć pewność, że Misia trafi do ciepłego domu, w którym już nigdy nie będzie zdana tylko na siebie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.