W panelu zatytułowanym "Przyszłość Bogdanki i regionu w obliczu transformacji energetycznej" wzięli udział Krzysztof Bojarski Poseł na Sejm, Leszek Włodarski Burmistrz Łęcznej, Sławomir Krenczyk wiceprezes Lubelskiego Węgla Bogdanka do spraw Rozwoju, Dariusz Greguła Dyrektor Departamentu Strategii Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego oraz Jarosław Niemiec z ZZ Przeróbka przy Lubelskim Węglu Bogdanka.
Dyskutanci musieli zmierzyć się z pytaniami o rozregulowany rynek węgla, brak unijnych funduszy oraz realne alternatywy zarobkowe dla mieszkańców powiatu łęczyńskiego. Padły konkretne propozycje: od budowy strefy ekonomicznej, przez powołanie Lubelskiej Agencji Energetycznej, aż po twarde, związkowe żądania paktów społecznych gwarantowanych przez państwo.
Strefa ekonomiczna na 180 hektarach i spółdzielnie energetyczne
Wobec nieuchronnego, długofalowego spadku zapotrzebowania na węgiel kamienny, kluczową rolę muszą odegrać samorządy, które już teraz przygotowują grunt pod nowe zakłady pracy. Burmistrz Łęcznej, Leszek Włodarski, opowiedział o zaawansowanych planach i barierach biurokratycznych, które miasto stara się przełamać, by stworzyć alternatywę dla młodych pokoleń.
Leszek Włodarski (Burmistrz Łęcznej):
Nasze działania zmierzające do utworzenia strefy ekonomicznej rozpoczęły się od zbadania terenów. Działamy na obszarze dawnych PGR-ów w sołectwach Podzamcze i Stara Wieś. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa jest zainteresowany udostępnieniem tych gruntów. To prawie 150-180 hektarów łącznie z terenami Bogdanki, gdzie kiedyś planowano elektrownię. To potężny potencjał, ale KOWR wymagał od nas dostosowania planu zagospodarowania przestrzennego. Prace podjęliśmy dwa lata temu i w czerwcu je finalizujemy. Kolejny krok to odrolnienie terenów w Ministerstwie Rolnictwa. Mamy też listy intencyjne z Agencją Rozwoju Przemysłu oraz Polską Grupą Energetyczną, która musi zapewnić dostawy mocy. Mieszkańcy denerwują się, że to idzie wolno, ale te procesy wymagają lat, a my jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie. Burmistrz opowiedział też o nowym pomyśle na niezależność energetyczną miasta.
Leszek Włodarski (Burmistrz Łęcznej):
Stosowanie odnawialnych źródeł energii przy termomodernizacjach obiektów gminnych przynosi nam kilkuset tysięczne oszczędności rocznie. Sama wymiana oświetlenia ulicznego da nam pół miliona złotych więcej w budżecie. Teraz skupiamy się na tworzeniu spółdzielni energetycznych. Prowadzimy dokładną analizę potrzeb naszej gminy i instalacji fotowoltaicznych, aby nadprodukcję energii legalnie i efektywnie wykorzystywać oraz bilansować pomiędzy wszystkimi naszymi jednostkami.
One-stop-shop, czyli Lubelska Agencja Energetyczna
Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego wyciąga wnioski z 2021 roku, kiedy region stracił miliony z unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Dyrektor Dariusz Greguła zapowiedział stworzenie instytucjonalnego ramienia, które zdejmie z barków lokalnych samorządów ciężar walki z biurokracją.
Dariusz Greguła (Urząd Marszałkowski):
Chcemy zbadać możliwość powołania Lubelskiej Agencji Energetycznej – samorządowej spółki i think tanku, który będzie pomagał gminom w transformacji i pozyskiwaniu środków na nowe, efektywne źródła wytwórcze. To będzie formuła "one-stop-shop", czyli wszystko w jednym miejscu. Samorządowiec nie będzie musiał chodzić od drzwi do drzwi, tylko przyjdzie, powie "pomóżcie", a my przeprowadzimy go przez proces. Ponieważ Lubelszczyzna jest regionem rolniczym, widzimy ogromny potencjał w produkcji biometanu. Umiejętności inżynieryjne i techniczne górników z Bogdanki byłyby tutaj właściwe i łatwe do zagospodarowania. Rozmawiamy z ministerstwem, aby każde województwo miało swoją specjalizację w nowej perspektyw finansowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.