Reklama

Reklama

"Rak nie daje za wygraną! Uratuj naszego tatę!" - proszą córki pana Zbigniewa z Łęcznej

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

"Rak nie daje za wygraną! Uratuj naszego tatę!" - proszą córki pana Zbigniewa z Łęcznej  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie „Od 3 lat domem mojego taty jest oddział onkologiczny, a jego życiem – przeraźliwy strach. Tak bardzo chciałabym odzyskać codzienność, którą wiedliśmy przed chorobą... Jednak czas ucieka nieubłaganie, a rozwiązań zaczyna brakować” – pisze córka Zbigniewa Witkowskiego z Łęcznej.

Reklama

Na portalu siepomaga.pl trwa zbiórka na leczenie 64-latka.

Poniżej apel rodziny:

„W 2019 roku usłyszeliśmy kompletnie zaskakującą diagnozę, która wywróciła nasze życie do góry nogami. Tata dowiedział się, że w jego płucach, znajduje się guz. Niestety, duży i przegapiony, mimo częstych badań. Lekarze poinformowali nas, że to prawdopodobnie nowotwór złośliwy z przerzutami do odcinka przykręgosłupowego żebra. Byliśmy przerażeni! Nie mieliśmy jednak czasu do stracenia, od razu zaczęliśmy szukać ratunku...

W krótkim czasie od diagnozy, a dokładnie w październiku tata przeszedł zabieg resekcji klonowej guza. W 2020 roku rozpoczął leczenie radioterapią, następnie chemioterapią oraz immunoterapią.

Niestety, po wielu miesiącach lekarze wyczerpali wszystkie metody leczenia, które ostatecznie okazały się nieskuteczne! Markery nowotworowe znów zaczęły dramatycznie wzrastać, a specjaliści zaczęli bezwładnie rozkładać ręce...

Chcąc walczyć o życie ukochanego taty, zaczęliśmy rozpaczliwie szukać pomocy. Trafiliśmy na prywatną klinikę, gdzie tatą mogą zająć się odpowiedni specjaliści. Terapia w tamtejszej placówce jest niesamowicie skuteczna, jednak bardzo kosztowna.

Same badania kwalifikujące to koszt blisko 4 tysięcy złotych! Odpowiednio przygotowany wlew, rozprawiający się z komórkami nowotworowymi to kolejne 8 tysięcy złotych! Dodatkowo lekarz onkolog zalecił nam również kosztowną suplementację wlewów z witaminy C lub z kurkuminy... Wydatki z każdym diametralnie wzrastają... Dlatego prosimy o wsparcie!

Tata jeszcze do niedawna był aktywny i opiekował się naszą mamą, chorą na stwardnienie rozsiane. Dziś on sam potrzebuje pomocy. Każdego dnia ból zabiera mu siły i nie pozwala wstać z łóżka... Dla nas – jego bliskich – to straszliwy widok. Dlatego prosimy o każdy grosz...”

Link do zbiórki na leczenie Zbigniewa Witkowskiego z Łęcznej – TUTAJ.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy