W ostatnim wystąpieniu starosta przedstawił szczegółowy obraz sytuacji finansowej powiatu, określając ją jako bardzo trudną. Jak zaznaczył, zadłużenie wraz z kosztami jego obsługi wynosi obecnie około 76,5 mln zł przy budżecie na poziomie 122 mln zł. Oznacza to, że dług sięga blisko 63 procent.
Tak wysoki poziom zadłużenia w praktyce ogranicza możliwości inwestycyjne samorządu. Jak podkreśla Łukasz Reszka, powiat nie jest dziś w stanie samodzielnie finansować remontów i przebudowy dróg.
– Realizacja jakiejkolwiek inwestycji drogowej możliwa jest tylko i wyłącznie przy pozyskaniu finansowania zewnętrznego i przy udziale oraz współpracy z samorządami gminnymi – zaznacza starosta.
Jeszcze do niedawna sytuację ułatwiał Rządowy Fundusz Polski Ład, który pozwalał na uzyskanie nawet 90-procentowego dofinansowania inwestycji. Obecnie głównym źródłem wsparcia jest Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg, gdzie poziom dofinansowania wynosi około 60 procent. Pozostałe 40 procent to wkład własny, który w obecnych realiach stanowi istotną barierę.
Dlatego, jak wynika z wypowiedzi starosty, kluczowa jest współpraca z gminami. W praktyce oznacza to, że brak zaangażowania finansowego ze strony samorządów lokalnych może skutkować wstrzymaniem inwestycji.
Starosta nie pozostawia w tej kwestii złudzeń, wskazując, że nawet liczne apele mieszkańców nie zmienią sytuacji, jeśli nie znajdą się środki na realizację zadań.
– Dzisiaj najważniejsze jest znaleźć środki finansowe tak, aby te inwestycje realizować – podkreśla.
W zasobach Zarządu Dróg Powiatowych znajduje się wiele gotowych dokumentacji dotyczących remontów i przebudowy dróg, jednak ich realizacja uzależniona jest od możliwości finansowych. Władze powiatu zapowiadają wspólne objazdy dróg z udziałem przedstawicieli gmin i radnych, które mają pomóc w ustaleniu priorytetów inwestycyjnych.
Obecna sytuacja oznacza, że mieszkańcy wielu miejscowości mogą jeszcze długo czekać na poprawę stanu infrastruktury drogowej. Bez dodatkowych środków i współfinansowania ze strony gmin część planowanych inwestycji może zostać odłożona na bliżej nieokreśloną przyszłość.
Jak przyznaje starosta, nawet zapewnienie wkładu własnego wiąże się dziś z koniecznością dalszego zadłużania powiatu. To z kolei dodatkowo ogranicza możliwości podejmowania kolejnych inwestycji w przyszłości.
W efekcie powiat stoi przed trudnym wyborem – realizować tylko część zadań przy wsparciu partnerów samorządowych albo wstrzymywać kolejne inwestycje drogowe.
A jeszcze nie tak dawno....
Tutaj warto przypomnieć inne wideo starostwa sprzed kilkunastu tygodni, które w tej sytuacji się bardzo ciekawie zestarzało. Zarząd w nim filmowo.... (sic!) prezentował wymalowane przejście dla pieszych na dziurawej powiatowej drodze, ale w tej sytuacji ciekawsze są słowa, które wtedy padły:
– Gdy wszyscy myślą, że czegoś nie da się zrobić, przychodzą tacy, którzy nie wiedzą, że się nie da i to właśnie robią. Rzeczy niemożliwe robimy od ręki, a na cuda trzeba poczekać kilka dni.
Teraz mieszkańcy mają najlepszy moment powiedzieć panom starostom – sprawdzam.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.