Czwartkowa rozprawa przed lubelskim sądem administracyjnym zakończyła się pełnym sukcesem znanego lekarza i samorządowca. Sąd w ustnym uzasadnieniu orzeczenia zwrócił uwagę, że radni, głosując w sierpniu nad pozbawieniem Piotra Jastrzębskiego funkcji, nie dysponowali dowodami potwierdzającymi istnienie formalnego pełnomocnictwa do reprezentowania podmiotu leczniczego w obrocie gospodarczym. Podkreślono również fundamentalną wagę poszanowania woli wyborców, której nie wolno podważać bez jednoznacznych i twardych podstaw prawnych. Choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny, samorządowa uchwała została w całości uchylona.
Towarzyszący radnemu starosta łęczyński Łukasz Reszka nie krył satysfakcji z orzeczenia, domagając się wyciągnięcia konsekwencji wobec autorów wniosku. Sam doktor Jastrzębski dziękował pacjentom i mieszkańcom za okazane w ostatnich miesiącach zaufanie oraz codzienne wsparcie.
Jakie argumenty zadecydowały na sali sądowej? Czy inicjatorzy wniosku poniosą finansową i polityczną odpowiedzialność za swoje działania oraz co ten wyrok oznacza dla układu sił w łęczyńskim samorządzie? Obszerny reportaż z lubelskiego sądu, niepublikowane dotąd kulisy sprawy oraz komentarze opublikujemy w najbliższym, wtorkowym wydaniu papierowym „Wspólnoty Łęczyńskiej”, które ukaże się w punktach sprzedaży już 27 października.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.