reklama

Siedem miesięcy (w tym rekordowo mroźna zima) bez energii w budynku dawnego szpitala w Łysołajach Kolonii

Opublikowano:
Autor:

Siedem miesięcy (w tym rekordowo mroźna zima) bez energii w budynku dawnego szpitala w Łysołajach Kolonii - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łęczyńskieTelefon od zrozpaczonych mieszkańców otrzymaliśmy kilka tygodni temu. - Nasza sytuacja jest tragiczna. Nie możemy prać, gotować i funkcjonować. Ta zima była najgorszą, jaką przeżyliśmy. Czujemy, że zostaliśmy pozostawieni sami sobie - mówiła nam wówczas przez telefon Barbara Bałaban oraz Aleksandra Kowalska, którym w mieszkaniach... odcięto prąd.
reklama

Chodzi o budynek w miejscowości Łysołaje w gminie Milejów dawnego zespołu dworskiego, w którym w przeszłości funkcjonował szpital psychiatryczny. Obiekt, należący niegdyś do rodu Popławskich, jest obecnie własnością Województwa Lubelskiego. W jednym z budynków mieszkalnych znajdujących się na terenie dawnego założenia dworskiego mieszkają dwie rodziny. Są to m.in. byli pracownicy dawnego szpitala.

Jak relacjonują mieszkańcy, około siedem miesięcy temu w budynku odłączono energię elektryczną. Rodziny zgłosiły sytuację do Urzędu Gminy Milejów oraz Ośrodka Pomocy Społecznej. Według ich relacji całą ostatnią (rekordową w ostatnich latach mroźną) zimę spędzili w budynku bez stałego dostępu do prądu. W codziennym funkcjonowaniu pomaga pożyczony agregat prądotwórczy, z którego korzystają przez około dwie godziny dziennie. Pozwala to na wykonanie podstawowych czynności, takich jak pranie czy ładowanie urządzeń elektrycznych.

reklama

Mieszkańcy podają, że przedstawiono im propozycję przeniesienia się do innych lokali, jednak w ich ocenie nie spełniały one oczekiwanych warunków mieszkaniowych. Z tego powodu nie zdecydowali się na przyjęcie oferty.

Stanowisko zarządcy

Zarządcą nieruchomości jest Lubelskie Centrum Innowacji i Technologii. Instytucja  w odpowiedzi na nasze pytania potwierdziła, że zleciła odcięcie prądy do wspomnianych mieszkań. Tłumaczy to tym, że w zajmowanych lokalach doszło do działań naruszających prawo własności Województwa Lubelskiego: w jednym z mieszkań dokonano samowolnej ingerencji w instalację elektryczną. Podczas przeglądu technicznego stwierdzono m.in. połączenie przewodów miedzianych i aluminiowych bez odpowiednich złączek ochronnych oraz montaż gniazd elektrycznych w sposób prowizoryczny, bez właściwego zabezpieczenia.

reklama

W przekazanej informacji wskazano również na nieprawidłowe ustawienie butli gazowych w pomieszczeniu kuchennym w pobliżu kuchni węglowej. Według zarządcy miało to naruszać przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury dotyczącego warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W ocenie instytucji sytuacja stwarzała zagrożenie wybuchem.

Lubelskie Centrum Innowacji i Technologii informuje więc, że po stwierdzeniu nieprawidłowości podjęto decyzję o wyłączeniu zasilania w budynku. O sprawie poinformowano wójta gminy Milejów, wskazując na potrzebę objęcia mieszkańców wsparciem z systemu pomocy społecznej. Jednocześnie obu rodzinom zaproponowano wynajem innych lokali należących do Województwa Lubelskiego w miejscowości Kuraszew. Według zarządcy jedna z ofert dotyczyła mieszkania o powierzchni 71,10 m², a druga lokalu o powierzchni 62,10 m². Propozycje nie zostały przyjęte.

reklama

Instytucja podkreśla również, że budynek posiada wymagane przeglądy techniczne wynikające z przepisów prawa budowlanego. Sprawa pozostaje nierozwiązana, a stanowiska mieszkańców i zarządcy w dalszym ciągu pozostają rozbieżne. 

Było źle, jest gorzej

W minionym tygodniu sytuacja rodzin pogorszyła się. Awaria spowodowała zalanie dworku.

 - Kolejnym problemem jest brak wody, która została wyłączona 10 marca. W budynku była awaria. Zarządca przywiózł nam wodę w 5-litrowych butelkach. W naszej sprawie wysłaliśmy pismo z prośbą o wsparcie do Gminy Milejów. Byłyśmy z sąsiadką w OPS, skąd wzięłyśmy dokumenty i obiecano nam wsparcie finansowe - mówi Barbara Bałaban, mieszkanka dworku.

Aby ratować swoją sytuację, mieszkańcy poszli krok dalej: wysłali opis swojej sytuacji do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Marty Nawrockiej, Pierwszej Damy.

reklama

Z ustalonych przez nas informacji, trwa sprzątanie obiektu, a wkrótce dawny zespół dworski ma być poddany kontroli przez konserwatora zabytków. Jednocześnie, 19 marca, mieszkańcy zostali zaproszeni na spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim w celu omówienia swojej sytuacji.

Z ustalonych przez nas informacji, Urząd Gminy Milejów jest świadomy sytuacji rodzin zamieszkujących dworek. Spytany przez nas wójt, Tomasz Suryś, stwierdził, że czeka na rozwój sytuacji i zapowiada pomoc w możliwym dla gminy zakresie.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo