Wracamy do wstrząsającego wypadku, do którego doszło na drodze gminnej w Wólce Bieleckiej. Pod koniec września, około godziny 19:00, dwaj nastolatkowie wyjechali na przejażdżkę motocyklami typu cross. W pewnym momencie doszło między nimi do bezpośredniego, czołowego zderzenia. Siła uderzenia dwóch maszyn pędzących naprzeciw siebie okazała się druzgocąca. Obaj chłopcy odnieśli potężne, wielonarządowe obrażenia ciała.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Obrażenia młodszego, 14-letniego kierującego były na tyle niebezpieczne, że do transportu zadysponowano załogę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Drugiego poszkodowanego przewieziono do specjalistycznego szpitala w Lublinie karetką pogotowia.
Zabawa zakończona dramatem
Lekarze przez kilka dób prowadzili walkę o ocalenie życia obu młodych pacjentów. Niestety, w minionych dniach nadeszła tragiczna wiadomość. Obrażenia, których doznał 15-letni chłopak, okazały się zbyt rozległe i nastolatek zmarł na oddziale szpitalnym. Równocześnie personel medyczny nieprzerwanie walczy o życie drugiego poszkodowanego.
Okoliczności zdarzenia wstrząsnęły nie tylko mieszkańcami regionu, lecz także policjantami pracującymi przy wyjaśnianiu przyczyn wypadku.
– Pracuję w policji od kilkunastu lat i widziałem na drogach najróżniejsze dramaty, ale tak potwornej w skutkach tragedii wynikającej z młodzieńczej zabawy nie pamiętam w całej swojej karierze – przyznaje anonimowo jeden z funkcjonariuszy znających realia prowadzonego postępowania.
Bez uprawnień, rejestracji i kasku
Żaden z nastolatków nie dysponował wymaganymi uprawnieniami do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Żadna z maszyn, którymi poruszali się po drodze publicznej, nie została dopuszczona do ruchu, nie posiadała tablic rejestracyjnych ani obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Z ustaleń mundurowych wynika ponadto, że 15-latek, który poniósł śmierć, prowadził motocykl bez jakiegokolwiek kasku ochronnego. Jedynie młodszy, 14-letni kolega miał podczas jazdy zabezpieczoną głowę.
Wypadek w Wólce Bieleckiej jest tragicznym ostrzeżeniem dla wszystkich rodziców i opiekunów. Motocykle crossowe oraz quady cieszą się ogromną popularnością wśród młodzieży, jednak są to pojazdy wyczynowe, rozwijające znaczne prędkości w ułamku sekundy. Użyczanie takich maszyn dzieciom pozbawionym uprawnień i doświadczenia, a szczególnie dopuszczanie do jazdy po drogach publicznych bez elementarnych środków ochrony, niesie ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Policjanci po raz kolejny apelują o rozsądek i przypominają, że chwila nieuwagi czy brak wyobraźni na drodze prowadzi do dramatów, których nie da się już cofnąć.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.