Odrzucone żądania i fala wniosków
Mija rok od powołania pana na stanowisko starosty, ale zanim przejdziemy do bilansu inwestycji, zacznijmy od politycznego trzęsienia ziemi w powiecie. Rok temu pana kandydaturę na sesji rekomendował były starosta Krzysztof Niewiadomski. Dzisiaj on i jego syn Karol Niewiadomski, którzy niedawno odeszli do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, tworzą najbardziej bezkompromisową opozycję wobec obecnego zarządu. Jak do tego doszło?
Łukasz Reszka: Rzeczywiście, Krzysztof Niewiadomski sam wyszedł z inicjatywą i zaproponował moją kandydaturę. Znamy się od bardzo dawna, więc nie miałem przed tym oporów, choć już wtedy nie podobało mi się, że cała jego rekomendacja opierała się na argumencie, że po prostu się ze mną przyjaźni. W sprawach publicznych wątki towarzyskie i prywatne w ogóle nie powinny być mieszane z zawodowymi. Oczekiwałem raczej oceny pod kątem doświadczenia, wykształcenia czy kwalifikacji. Dzisiaj mamy jednak sytuację, w której dawni koledzy stali się najbardziej zabetonowaną opozycją. Z pełną odpowiedzialnością powiem, że łatwiej mi obecnie usiąść do merytorycznych rozmów z radnymi Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050 czy Koalicji Obywatelskiej, niż z osobami, które jeszcze niedawno nazywały mnie przyjacielem.
Skąd wzięła się tak głęboka zmiana postawy? W kuluarach mówiło się o niespełnionych ambicjach, ale jakie konkretnie oczekiwania mieli obaj radni?
Łukasz Reszka: To wynika z ogromnej postawy roszczeniowej. Mówię o faktach, które padły wprost. Pierwszym konkretnym oczekiwaniem było utworzenie stanowiska etatowego członka zarządu dla Krzysztofa Niewiadomskiego. I to bez żadnego wskazania działu, pionu czy zakresu odpowiedzialności, po prostu miał powstać płatny etat. W strukturze powiatu łęczyńskiego etatowy jest starosta i wicestarosta, a za oświatę odpowiada sekretarz, więc nigdy nie było potrzeby tworzenia dodatkowych, kosztownych posad. Drugą kwestią było znalezienie posady dla Karola Niewiadomskiego, która pozwalałaby mu na łączenie pracy z mandatem radnego powiatowego.
Cała rozmowa w bieżącym wydaniu Wspólnoty Łęczyńskiej.
Najnowsze wydanie w wersji elektronicznej znajdziesz TUTAJ.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.