Zielona maszyna przypominająca popularne automaty paczkowe stanęła przy Alei Jana Pawła II 95A i ma służyć do bezkolejkowego odbioru m.in. dokumentów komunikacyjnych. Sęk w tym, że tuż po nagraniu promocyjnego materiału wideo, sprzęt został... szczelnie owinięty folią. Mieszkańcy na urzędową rewolucję muszą jeszcze chwilę poczekać, bo na razie urzędnicy uczą się jego obsługi.
W opublikowanym w piątek materiale wideo Starostwo Powiatowe w Łęcznej pochwaliło się nowoczesnym rozwiązaniem, które ma ułatwić życie lokalnym kierowcom. Procedura na filmie wygląda niezwykle prosto i zachęcająco. Po zakupie pojazdu i złożeniu dokumentów w Wydziale Komunikacji wystarczy zaznaczyć opcję odbioru w urzędomacie. Gdy dowód rejestracyjny jest gotowy, interesant otrzymuje powiadomienie na telefon komórkowy i odbiera go w dowolnym, wygodnym dla siebie momencie. To krok w stronę nowoczesnej e-administracji, która pozwala zaoszczędzić czas i unikać stania w korytarzowych kolejkach.
Premiera była, ale maszyna jeszcze poczeka
Niestety, rzeczywistość szybko zweryfikowała urzędowy entuzjazm, a cała akcja promocyjna zaliczyła widowiskowy falstart. Czujni mieszkańcy Łęcznej, którzy w weekend wybrali się w okolice gmachu starostwa, przecierali oczy ze zdumienia. Nowiutki, zielony urzędomat z dumnym herbem powiatu, zamiast kusić nowoczesnym ekranem dotykowym, stał szczelnie owinięty folią stretch. Jeden z internautów nie wytrzymał i zapytał wprost pod filmem, dlaczego sprzęt zaprezentowany z takim rozmachem jest teraz niedostępny i od kiedy realnie będzie można z niego korzystać.
Na reakcję drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Starosta łęczyński Łukasz Reszka odpowiedział w mediach społecznościowych z rozbrajającą szczerością, tłumacząc, że urzędomat został zafoliowany na weekend, aby nikogo nie kusiło. Samorządowiec uspokoił jednocześnie, że obecnie trwają testy oraz szkolenia pracowników, a urządzenie ruszy do pełnej pracy natychmiast po ich zakończeniu.
Choć sam pomysł postawienia takiego automatu jest bez wątpienia trafiony i wyczekiwany przez mieszkańców, to harmonogram działań marketingowych wyraźnie wyprzedził techniczną gotowość systemów.
Pozostaje mieć nadzieję, że urzędowe testy pójdą sprawnie, a folia zniknie z urządzenia szybciej, niż opadną pełne rozbawienia komentarze mieszkańców. Do tego czasu kierowcom z Łęcznej musi wystarczyć świadomość, że obiecana nowoczesność jest już na wyciągnięcie ręki, choć na razie bezpieczniej na nią tylko popatrzeć przez folię ochronną.
Zdj. Władze powiatu łęczyńskiego z wielką pompą zaprezentowały w mediach społecznościowych nowe urządzenie, które ma zrewolucjonizować załatwianie spraw urzędowych. Sęk w tym, że tuż po nagraniu promocyjnego materiału wideo, sprzęt został... szczelnie owinięty folią
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.