Pamięć silniejsza niż czas
Uroczystości rozpoczęły się od symbolicznego aktu pamięci na cmentarzu wojennym, gdzie złożono wiązanki kwiatów ku czci poległych.
Następnie zgromadzeni wzięli udział w uroczystej mszy świętej, po której uformował się marsz w kierunku pomnika w Cycowie.
Monument ten wznosi się ku czci bohaterów poległych 16 sierpnia 1920 roku w krwawym boju z bolszewikami.
W podniosłej atmosferze odczytano apel poległych, a oddana salwa honorowa przypomniała o tragizmie i wielkości tamtych dni. W imieniu Powiatu Łęczyńskiego wieniec pod pomnikiem złożyli starosta łęczyński Łukasz Reszka oraz radny rady powiatu Arkadiusz Biegaj.
Oficjalną część wydarzenia zainaugurowała wójt gminy Cyców Marta Kociuba, otwierając blok przemówień okolicznościowych.
Głos zabrał również starosta Łukasz Reszka, który w swoim wystąpieniu połączył historyczne dziedzictwo z bolesną współczesnością.
106 lat temu pod Cycowem Polacy stanęli na drodze bolszewickiej nawały. Stanęli w obronie niepodległości, wiary i prawa naszego Narodu do życia we własnej, suwerennej Ojczyźnie - mówił starosta Łukasz Reszka. - Dziś historia znów przypomina nam, że rosyjski imperializm zmienia sztandary i hasła, ale nie zmienia swoich ambicji. Dlatego pamięć o Bohaterach spod Cycowa jest także zobowiązaniem. Polska musi być silna, świadoma swojej historii i gotowa bronić swojej wolności. Niepodległość nie jest dana raz na zawsze.
Lekcja historii na polach bitewnych
Bitwa pod Cycowem (stoczona w dniach 15-16 sierpnia 1920 roku) na trwałe zapisała się na kartach polskiego oręża jako przykład triumfu polskiej kawalerii nad przeważającymi siłami wroga.
Bój pomiędzy polską 4. Brygadą Jazdy (wchodzącą w skład 3. Armii gen. Zygmunta Zielińskiego) a oddziałami bolszewickiej 58. Dywizji Strzelców stanowił kluczowy epizod strategiczny.
Zadaniem 3. Armii była wówczas osłona koncentracji 4. Armii gen. Leonarda Skierskiego, która stanowiła główną siłę uderzeniową w historycznej kontrofensywie znad Wieprza.
O losach starcia pod Cycowem zadecydowała brawurowa szarża 3. i 7. Pułku Ułanów Lubelskich.
To właśnie ich niezłomność i waleczność złamały opór wroga, zapisując chwalebną kartę w wiktorii warszawskiej.
Tegoroczne obchody w powiecie łęczyńskim udowodniły, że tamten czyn z 1920 roku nie jest jedynie martwym zapisem w podręcznikach, lecz żywą lekcją patriotyzmu, która w obliczu współczesnych wyzwań geopolitycznych nabiera szczególnego, głębokiego znaczenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.