Mieszkanka gminy Milejów doprowadziła czworonoga o imieniu Spec do skrajnego niedożywienia. Kobieta została skazana na 10 miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, otrzymała dwuletni zakaz posiadania psów i musi zapłacić nawiązkę na rzecz organizacji prozwierzęcej.
Dramat zwierzęcia trwał od stycznia do 19 marca br. na terenie jednej z posesji w Jaszczowie. Pies w typie owczarka belgijskiego był przetrzymywany na krótkim łańcuchu, w zanieczyszczonym pomieszczeniu gospodarczym, bez dostępu do odpowiedniej karmy i opieki.
Kiedy przedstawiciele Stowarzyszenia Milejów dla Zwierząt dotarli na miejsce, czworonóg był w stanie skrajnego wychudzenia. Pod jego skórą wyraźnie odznaczały się wszystkie żebra, kręgosłup i kości miednicy. Zwierzę zostało natychmiast odebrane i trafiło pod opiekę weterynaryjną.
Dziś Spec wraca do formy i przebywa w nowym, bezpiecznym domu. Wolontariusze stowarzyszenia nie ukrywają jednak, że doprowadzenie sprawy do końca przed wymiarem sprawiedliwości wymagało determinacji.
- Każda taka interwencja to dla nas ogrom emocji, stresu, nerwów, a często również upokorzeń i hejtowania. Ale dziś wiemy, że warto walczyć. Warto, bo osoba, która dopuściła się takiego zaniedbania, poniosła konsekwencje. Warto, bo Spec żyje, jest szczęśliwy, zadbany i kochany w swoim nowym domu – podkreśla Agnieszka Łabęcka ze Stowarzyszenia Milejów dla Zwierząt.
Przedstawicielka organizacji przypomina również o podstawowych obowiązkach każdego opiekuna czworonoga.
- Brak jedzenia, wody, odpowiednich warunków, brak koniecznej pomocy weterynaryjnej i świadome dopuszczanie do cierpienia zwierzęcia to nie jest zwykłe zaniedbanie. To jest znęcanie się nad zwierzęciem i jest karalne. Jeśli decydujesz się na zwierzę, bierzesz za nie pełną odpowiedzialność. Za jego życie, zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan – dodaje wolontariuszka.
Sprawa ostatecznie trafiła do II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. Wyrok nakazowy zapadł 8 lipca br., a 25 lipca orzeczenie stało się prawomocne. Sąd uznał kobietę za winną przestępstwa z artykułu 35 ustawy o ochronie zwierząt, polegającego na znęcaniu się nad psem poprzez rażące zaniedbania bytowe.
Sąd wymierzył oskarżonej karę 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Ponadto orzekł środek karny w postaci zakazu posiadania psów na okres 2 lat oraz zobowiązał skazaną do zapłaty nawiązki w wysokości 1000 zł na rzecz Stowarzyszenia Milejów dla Zwierząt.
Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami za znęcanie się nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadkach szczególnego okrucieństwa nawet do 5 lat. Obrońcy praw zwierząt zwracają uwagę, że obok prac społecznych kluczowym elementem wyroków są właśnie czasowe zakazy posiadania zwierząt, które uniemożliwiają skazanym sprowadzenie kolejnego czworonoga do tych samych, skrajnie złych warunków bytowych.
W takich warunkach i w takim stanie był odnaleziony i odebrany pies
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.