Pod powierzchnią doszło do poważnego uszkodzenia sieci kanalizacji deszczowej na rzadko spotykanej głębokości 9 metrów.
Pracownicy komunalni podjęli ekspresowe działania naprawcze, dzięki czemu kluczowy odcinek drogi został już tymczasowo zabezpieczony i otwarty dla kierowców w obu kierunkach.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 czerwca.
Jeszcze przed poranną sesją Rady Miejskiej w Łęcznej kierownictwo magistratu otrzymało meldunki o gwałtownym pogorszeniu się stanu nawierzchni w rejonie ulicy Staszica. Urzędnicy podjęli decyzję o całkowitym zamknięciu skrzyżowania, by nie dopuścić do potencjalnej tragedii i uchronić pojazdy przed wpadnięciem w wyrwę.
Na miejsce skierowano pracowników, których zadaniem było odcięcie strefy zagrożenia i ocena skali zniszczeń.
Analiza techniczna podziemnego uszkodzenia wykazała, że awaria ma wyjątkowo skomplikowany charakter.
Problem dotyczy studni kanalizacji deszczowej, która jest posadowiona niezwykle głęboko.
Jej dno znajduje się około 9 metrów poniżej poziomu jezdni. Dla zobrazowania skali problemu można to porównać do wysokości drugiego lub trzeciego piętra w tradycyjnym bloku mieszkalnym.
Tak ogromna głębokość sprawia, że jakiekolwiek standardowe prace naprawcze wiążą się z dużym wyzwaniem inżynieryjnym i logistycznym.
Władze Łęcznej monitorowały ten rejon już wcześniej. Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się na przełomie kwietnia i maja, kiedy to magistrat zlecił specjalistyczny monitoring podziemnej sieci. Pozwoliło to na wstępne zdiagnozowanie problemu, jednak tuż przed minionym weekendem proces degradacji podbudowy drogi drastycznie przyspieszył. Doprowadziło to do sytuacji, w której warstwa bitumiczna straciła oparcie i runęła w dół.
Burmistrz Leszek Włodarski poinformował, że tradycyjne usuwanie awarii poprzez wykonywanie głębokich na blisko 10 metrów wykopów byłoby niezwykle uciążliwe i niebezpieczne dla okolicznych zabudowań. Z tego powodu zlecił opracowanie dokumentacji technicznej opartej na metodach bezinwazyjnych.
Specjalistyczny plan naprawczy ma trafić do urzędu w lipcu. Dopiero po zapoznaniu się z gotowym projektem urzędnicy będą mogli precyzyjnie oszacować koszty generalnej modernizacji oraz wprowadzić odpowiednie zmiany w budżecie miasta, by zabezpieczyć niezbędne fundusze.
Początkowe komunikaty urzędu zmuszały kierowców do przygotowania się na długie tygodnie utrudnień.
Wprowadzona awaryjnie organizacja ruchu sprawiła, że ulica Staszica do sygnalizacji świetlnej była przez dobę nieprzejezdna. Ekipy remontowe pracowały we wtorek na miejscu bez przerwy, ściągając uszkodzony asfalt i stabilizując podłoże w miejscach, gdzie było to możliwe bez naruszania głębokich struktur. Zapadlisko zostało tymczasowo załatane. Droga jest obecnie w pełni przejezdna w obu kierunkach, co pozwoliło uniknąć paraliżu komunikacyjnego miasta do czasu rozpoczęcia zasadniczego, bezinwazyjnego remontu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.