reklama

Związki w Bogdance stawiają twarde ultimatum

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Związki w Bogdance stawiają twarde ultimatum - Zdjęcie główne
Opis: Jacek Świrszcz przewodniczący Zzg Bogdanka na tle banneru z napisem Enea tuczy się naszym kosztem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łęczyńskiePo tygodniach wyniszczającego konfliktu i wzajemnych oskarżeń cztery centrale związkowe Lubelskiego Węgla Bogdanka zjednoczyły siły i przemówiły jednym głosem.
reklama

Do zarządu spółki trafiło oficjalne, wspólne wystąpienie z żądaniem pilnego wznowienia rozmów płacowych oraz zawarcia porozumienia zabezpieczającego prawa załogi w dobie transformacji energetycznej, a ostateczny termin wyznaczono na 5 października 2026 roku. Kulminacją tygodnia stało się piątkowe spotkanie informacyjne z kierownictwem kopalni, po którym przed gmachem dyrekcji zawyły syreny, a liderzy związkowi ogłosili powstanie komitetu obrony przedsiębiorstwa i wezwali parlamentarzystów Ziemi Lubelskiej do natychmiastowej interwencji.

Nagły zwrot po dniach ostrej wojny

Jeszcze kilka dni temu kopalniana cechownia rozgrzana była do czerwoności, a relacje między poszczególnymi organizacjami związkowymi sprawiały wrażenie bezpowrotnie zrujnowanych. Zarzewiem gwałtownego sporu stały się wówczas anonimowe ulotki kolportowane wśród załogi, w których stawiano niewygodne pytania dotyczące braku waloryzacji wynagrodzeń, widma redukcji etatów oraz rzekomej bierności części działaczy. W odpowiedzi Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” oraz Związek Zawodowy „Przeróbka” wydały ostre, wspólne oświadczenie, uderzając bezpośrednio we władze Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Związku Zawodowego Pracowników Dołowych „Kadra”.

reklama

W kopalnianej przestrzeni padły wówczas niezwykle ciężkie oskarżenia o sprzyjanie dyrekcji, torpedowanie akcji protestacyjnych czy nakłanianie pracowników do zjazdów pod ziemię w wolne soboty. Atmosferę podgrzała sprawa niejawnego pisma dotyczącego sytuacji finansowej i koncesji, na które przedstawiciele części central się nie stawili, a także spór na forum komisji pojednawczej, gdzie poszło o dyscyplinarne ukaranie jednego z pracowników. Konflikt szybko przeniósł się do mediów społecznościowych, gdzie merytoryczne dyskusje ustąpiły miejsca osobistym złośliwościom. Gdy szef ZZG Jacek Świrszcz i przewodniczący Przeróbki Jarosław Niemiec wymieniali w sieci docinki o jesiennej traumie, samotności i jeździe rowerem, wydawało się, że jakiekolwiek porozumienie strony społecznej jest niemożliwe.

reklama

Więcej we wtorkowym wydaniu Wspólnoty Łęczyńskiej.

Najnowsze wydanie w wersji elektronicznej znajdziesz TUTAJ.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo