reklama

Lubelski Węgiel Bogdanka. Związkowcy uderzają w zarząd po odmowie podwyżek. „Pieniądze wyciągnięto z kieszeni załogi”

Opublikowano:
Autor:

Lubelski Węgiel Bogdanka. Związkowcy uderzają w zarząd po odmowie podwyżek. „Pieniądze wyciągnięto z kieszeni załogi” - Zdjęcie główne
Autor: LW Bogdanka/Facebook

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łęczyńskieKonflikt płacowy w Lubelskim Węglu Bogdanka wkracza w fazę otwartej konfrontacji. Cztery organizacje związkowe działające w lubelskiej kopalni wystosowały wspólne żądanie natychmiastowego wznowienia rozmów o wzroście wynagrodzeń, wyznaczając zarządowi ostateczny termin na 5 października.
reklama

W odpowiedzi władze spółki poinformowały na piśmie, że z uwagi na trudną sytuację rynkową i finansowo-ekonomiczną podwyżek nie będzie. W reakcji na odmowę liderzy trzech największych central związkowych zabrali wspólny głos, bez ogródek zarzucając zarządowi niegospodarność, zawieranie szkodliwych umów na sprzedaż surowca poniżej kosztów wydobycia oraz łatanie budżetu kosztem ciężko pracującej załogi.

Wspólne pismo do zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka podpisały cztery reprezentatywne organizacje: Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”, Związek Zawodowy Górników w Polsce, Związek Zawodowy „Kadra” oraz Związek Zawodowy „Przeróbka”. Zjednoczenie sił przez wszystkie centrale to czytelny sygnał, że nastroje wśród pracowników osiągnęły punkt krytyczny. Związkowcy domagają się uregulowania zaległych zobowiązań płacowych za 2025 rok oraz wypracowania nowych stawek na rok bieżący. Odpowiedź dyrekcji kopalni była jednak odmowna. Władze przedsiębiorstwa powołały się na konieczność rygorystycznej dyscypliny wydatkowej, obronę płynności finansowej oraz spadek światowych i krajowych cen węgla kamiennego, wykluczając możliwość podniesienia uposażeń.

reklama

Tłumaczenia zarządu wywołały oburzenie strony społecznej. Podczas wspólnego wystąpienia trzej szefowie związków (bez uczestnictwa -Kadry- o której szef przeróbmy powiedział „Oni są za tamtymi otwarcie”) liderzy związków skrytykowali politykę zarządu, wskazując, że kopalnia znalazła się w trudnym położeniu nie z winy załogi, lecz w wyniku błędnych decyzji menedżerskich i niekorzystnych kontraktów handlowych.

– Usiłowaliśmy podjąć dialog z zarządem w celu zabezpieczenia interesów kopalni oraz załogi, a także w celu rozpoczęcia rozmów płacowych, których nie zakończyliśmy w zeszłym roku. Zarząd jest dalej winny załodze pieniądze za 2025 rok. Z tego, czego dowiedzieliśmy się po wstępnych zaledwie spotkaniach – w tym spotkaniu z parlamentarzystami lubelskimi w siedzibie spółki – wynika, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Wszystkiemu winne są rynki, Unia Europejska, krasnoludki, tylko nie zarząd – mówi Jarosław Niemiec, przewodniczący Związku Zawodowego „Przeróbka”.

reklama

– Zarząd zadbał właściwie wyłącznie o siebie, choć twierdził, że działa w interesie spółki. Natomiast my widzimy, że tak nie było. Podpisywanie niekorzystnych umów handlowych na odbiór węgla odbija się teraz na załodze i jeszcze się odbije. Nie widzimy działań zarządu, które zmierzałyby do zabezpieczenia interesów spółki w transformacji energetycznej, która jest oczywista i o której wszyscy wiemy – dodaje Niemiec.

Związkowcy zwracają uwagę na paradoks: mimo że załoga zrealizowała plan wydobycia z nadwyżką, spółka nie odnotowuje zadowalających zysków, co wynika z drastycznie zaniżonych cen w zawartych aneksach i umowach wieloletnich. Do tej kwestii bezpośrednio odniósł się reprezentant zakładowej „Solidarności”.

– Stanowisko zarządu można podsumować, parafrazując stare powiedzenie jeszcze z czasów komuny: gdybyśmy mieli więcej blachy, to produkowalibyśmy więcej konserw, ale w sumie to nie mamy mięsa – ironizuje Mariusz Romańczuk z NSZZ „Solidarność” w Lubelskim Węglu. – Czyli tłumaczenie się tym, że nie ma pieniędzy, bo są niskie ceny węgla. Zarząd w piśmie wytłumaczył nam, że ze względu na sytuację finansowo-ekonomiczną nie może dać podwyżek. Dlatego zadajemy teraz publiczne pytanie: czy zarząd tak samo zastanawiał się nad tym, jakie będą skutki jego decyzji dotyczących umów? Jaka będzie sytuacja finansowo-ekonomiczna po podpisaniu takich kontraktów? Okazuje się teraz, że skutkiem tych porozumień produkujemy poniżej kosztów. Wynikiem tego są ostatnie publikacje raportu finansowego, w którym widać, że mimo większej produkcji, niż zakładano, operacyjnie jesteśmy na delikatnym minusie.

reklama

Strona społeczna nie godzi się na narrację, według której kopalnia jest pozbawiona środków finansowych. Górnicy podkreślają, że tak zwana poduszka finansowa, którą publicznie chwali się zarząd, powstała wprost z zamrożenia wynagrodzeń załogi na poziomie z 2024 roku.

– Powiem więcej: pieniądze są. Zarząd zaoszczędził na załodze, nie realizując porozumienia płacowego za 2025 rok i nie wypłacając ludziom należności, chociaż górnicy nie odpowiadają za niezrealizowanie pierwotnego planu – podkreśla Jacek Świrszcz ze Związku Zawodowego Górników w Bogdance. – Pieniądze się znalazły, bo wsad do poduszki finansowej, z której zarząd teraz korzysta, to wsad wyciągnięty prosto z kieszeni pracowników. Oszczędzono na ludziach i tym sposobem pracownicy sami utrzymują zakład. Co gorsza, załoga wyprodukowała o 13 procent więcej węgla, a tak naprawdę nie otrzymuje za to więcej, lecz wynagrodzenia zamrożone na poziomie 2024 roku. Nasze postulaty to nie są żadne wygórowane roszczenia. To po prostu wyrównanie i uczciwa zapłata za pracę, którą ludzie rzetelnie wykonali.

reklama

Atmosfera w kopalni gęstnieje z każdym dniem. Brak porozumienia po wyznaczonym terminie 5 października oraz pisemna odmowa zarządu otwierają drogę do wszczęcia formalnego sporu zbiorowego. Oznacza to możliwość przeprowadzenia referendum strajkowego i akcji protestacyjnych, które w dobie napiętej debaty o przyszłości polskiego górnictwa i transformacji energetycznej mogą mieć dalekosiężne skutki dla całego regionu lubelskiego.

– Za nimi stoją ogromne pieniądze i politycy, a za nami tylko załoga. Jeśli sami sobie nie pomożemy, nie pomoże nam nikt. Dlatego zwracamy się bezpośrednio i wyłącznie do pracowników – podsumował wystąpienie związkowców Jarosław Niemiec.

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo