reklama

Przyjechali na „zakupy”. Wyjechali w... policyjnym radiowozie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Przyjechali na „zakupy”. Wyjechali w... policyjnym radiowozie - Zdjęcie główne
Autor: KPP Opole Lubelskie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje opolskieMieli przyjechać po zakupy, ale najwyraźniej zapomnieli o jednej ważnej rzeczy - zapłacić. Trzej mieszkańcy województwa śląskiego w wieku 21, 34 i 39 lat zostali zatrzymani przez policjantów po serii kradzieży sklepowych w dyskontach na terenie powiatu opolskiego. Ich łupem padły głównie alkohole, artykuły chemiczne i tekstylia. Teraz zamiast kolejnych zakupów czeka ich wizyta w sądzie.
reklama

Do zatrzymania doszło we wtorek, 9 czerwca po zgłoszeniu z jednego z opolskich dyskontów. Pracownicy sklepu poinformowali policję o próbie kradzieży. Na miejscu udało się zatrzymać jednego z podejrzanych, a dwóch jego kompanów rzuciło się do ucieczki.

Pecha miał jeden z nich. Uciekającego mężczyznę zauważyli funkcjonariusze Wydziału Konwojowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, którzy akurat przebywali na terenie miasta. Szybko ustalili, że sprint przez Opole Lubelskie nie był treningiem przed maratonem, a próbą uniknięcia odpowiedzialności za sklepową kradzież.

- Policjanci zatrzymali go, aby sprawdzić powód jego zachowania. W trakcie czynności okazało się, że mężczyzna był jednym ze sprawców usiłowania kradzieży i zbiegł ze sklepu znajdującego się na terenie miasta. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę i przewieźli go do opolskiej komendy - mówi podkom. Katarzyna Bigos, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.

W tym samym czasie opolscy kryminalni zatrzymali drugiego sprawcę w sklepie, a patrol policji namierzył trzeciego mężczyznę na terenie miasta.

Jak się okazało, cała trójka przyjechała do Opola Lubelskiego Toyotą.

- W trakcie przeszukania samochodu policjanci ujawnili w nim skradzione ze sklepów wyroby alkoholowe, tekstylne i chemiczne - informuje rzeczniczka prasowa opolskiej policji.

reklama

fot. KPP Opole Lubelskie

Łączne straty oszacowano na ponad 2,5 tysiąca złotych. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty kradzieży i usiłowania kradzieży.

To jednak może nie być koniec ich problemów. Policjanci sprawdzają, czy mężczyźni mają związek z podobnymi zdarzeniami w innych częściach kraju. Niewykluczone, że lista zarzutów jeszcze się wydłuży.

Za kradzież grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

- Sprawa ma charakter rozwojowy - dodaje podkom. Katarzyna Bigos.

reklama
reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu opole.24wspolnota.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo