Dlaczego zimą warto pomagać ptakom?
Dane pokazują, że śmiertelność małych ptaków śpiewających w okresie zimowym sięga nawet 80 procent populacji. Przyczyna? Zamarznięta ziemia uniemożliwia dostęp do larw i bezkręgowców, śnieg przykrywa nasiona traw i chwastów, a owoce dziko rosnących krzewów znikają już w pierwszych tygodniach mrozu. Ptaki zostają bez naturalnych źródeł pożywienia w momencie, gdy ich organizm potrzebuje go najbardziej.
Drobne gatunki, takie jak sikorki czy kowaliki, tracą ciepło z przerażającą szybkością. Ich niewielka masa ciała i duża powierzchnia w stosunku do objętości sprawiają, że energia ucieka niemal natychmiast. Sikorka bogatka musi spożyć w ciągu doby pokarm odpowiadający niemal jej własnej masie ciała. Bez tej porcji kalorii nie ma szans przetrwać nocy, gdy temperatura spada do minus dziesięciu stopni. Każde ziarno słonecznika czy kawałek tłuszczu może zadecydować o życiu.
Zimowe dokarmianie wspiera różnorodność biologiczną w naszym najbliższym otoczeniu. Ptaki, które przetrwają dzięki naszej pomocy, wiosną wrócą do swoich naturalnych zadań. Zwalczania szkodników, zapylania roślin i rozpraszania nasion. Inwestycja w ich przetrwanie zimą zwraca się wielokrotnie w cieplejszych miesiącach.
Czym karmić ptaki zimą, by naprawdę im pomóc?
Ziarna słonecznika stanowią podstawę zimowej diety większości ptaków odwiedzających karmniki. Wybieraj słonecznik czarny. Ma cieńszą łuskę i wyższą zawartość tłuszczu niż odmiany pastewne. Kule tłuszczowe z dodatkiem orzechów, nasion i suszonych owadów zapewniają koncentrację energii niezbędną w mroźne dni. Mieszanki zbożowe powinny zawierać proso, owies, łuskane nasiona konopi oraz siemię lniane.
Surowy, niesolony tłuszcz wieprzowy lub wołowy, zmieszany z ziarnami i zawieszony w siatce, stanowi prawdziwy energetyczny skarb dla ptaków. Możesz również oferować suszone owoce. Rodzynki, kawałki jabłek czy dzikiej róży. Orzechy laskowe, włoskie i arachidowe (niesolone, niesmażone) chętnie zjadają sikorki i dzięcioły.
Lista produktów szkodliwych jest równie ważna, jak ta z pożywieniem zalecanym. Chleb, bułki i pieczywo, choć wydają się oczywistym wyborem, pęcznieją w żołądku ptaka, dając fałszywe uczucie sytości bez dostarczenia wartości odżywczych. Solone produkty prowadzą do odwodnienia i uszkodzenia nerek. Słodycze, chipsy i przetworzona żywność zawierają substancje toksyczne dla ptasiego organizmu.
Gotowe mieszanki dostępne w specjalistycznych sklepach przechodzą kontrolę jakości i są dostosowane do potrzeb różnych gatunków. Jeśli chcesz mieć pewność, że dokarmiasz ptaki właściwie, sięgnij po sprawdzone produkty dostępne na stronie . Znajdziesz tam wysokiej jakości karmy dostosowane do potrzeb różnych gatunków. Idealne na zimowe miesiące, gdy każde ziarenko ma znaczenie.
Jakie gatunki najczęściej odwiedzają karmniki zimą?
- Sikorki, takie jak bogatki, modraszki i sosnówki należą do najbardziej regularnych gości przy karmnikach. Rozpoznasz je po charakterystycznym żółtym upierzeniu z czarnym paskiem na brzuchu oraz niebieskich i żółtozielonych akcentach.
- Wróble, zarówno mazurki, jak i domowe pojawiają się zwykle w grupach, hałaśliwie walcząc o najlepsze miejsca.
- Kowaliki wyróżniają się umiejętnością poruszania się po pniu drzewa głową w dół. To jedyny europejski ptak o takiej zdolności.
- Dzięcioły odwiedzają karmniki rzadziej, ale regularnie. Dzięcioł duży preferuje kule tłuszczowe zawieszone na pniach, gdzie może wykorzystać swoją naturalną technikę żerowania.
- Gil to zimowy gość szczególny. Jego intensywnie czerwone upierzenie na piersi sprawia, że trudno go pomylić z innymi gatunkami. Pojawia się zwykle pod koniec zimy, gdy naturalne zapasy nasion brzozy i jesionu się wyczerpują.
- Jemiołuszka, niewielki ptak o delikatnym, perłowoszarym upierzeniu, przylatuje w poszukiwaniu jagód i tłuszczu.
- Czeczotka, rozpoznawalna po czerwonej czapeczce na głowie samców, odwiedza karmniki w stadkach, preferując drobne nasiona.
Obserwowanie i rozpoznawanie poszczególnych gatunków pozwala lepiej dostosować pokarm do ich potrzeb. Każdy gatunek ma nieco inne preferencje żywieniowe, a wiedza o tym przekłada się na skuteczniejszą pomoc.
Gdzie i jak ustawić karmnik, by ptaki czuły się bezpiecznie?
Lokalizacja karmnika decyduje o bezpieczeństwie jego gości. Umieść go w odległości minimum dwóch metrów od gęstych krzewów, gdzie mogą czaić się koty. Jednocześnie zapewnij ptakom szybką drogę ucieczki. Pobliskie drzewo z gałęziami na wysokości karmnika pozwoli im obserwować okolicę przed lądowaniem. Wysokość od 1,5 do 2 metrów nad ziemią stanowi optymalny kompromis między dostępnością a bezpieczeństwem.
Osłona przed wiatrem i opadami wydłuża świeżość pokarmu i chroni ptaki podczas żerowania. Daszek nad karmnikiem zapobiega zamakaniu ziarna, które w mokrym stanie pleśnieje i staje się niebezpieczne. Orientacja otwartej strony karmnika na wschód lub południe zapewnia dostęp do porannego słońca, które pomaga ptakom szybciej się rozgrzać po mroźnej nocy.
Regularność dokarmiania ma duże znaczenie. Ptaki szybko uczą się lokalizacji stałych źródeł pokarmu i włączają je do swojej codziennej trasy żerowiskowej. Przerwanie dokarmiania w środku zimy zmusza je do ponownego poszukiwania pożywienia w terenie już przeszukanym i wyjałowionym. Jeśli zdecydujesz się na pomoc, kontynuuj ją do końca marca, gdy natura zaczyna oferować własne zasoby. Pamiętaj również o wodzie. Płytka miska z ciepłą wodą, wymieniana dwa razy dziennie, ratuje życie równie skutecznie, jak pokarm.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.