Duże wyzwanie dla "Lorda" z Cycowa

sport Znamy kolejnego przeciwnika fightera z Bark w gminie Cyców. Michał Oleksiejczuk spotka się z Ovincem Saint Preuxem (23 wygrane - 13 przegranych) podczas zaplanowanej na 28 września w Kopenhadze gali UFC on ESPN+ 18.

tubalecznej.pl

Opublikowano: 26 lipca 2019 08:14 | Aktualizacja: 26 lipca 2019 08:14

W debiutanckim starciu pod flagą UFC Michał Oleksiejczuk (14 wygranych - 2 przegrane) wypunktował faworyzowanego Khalila Rountree, ale późniejsza wpadka dopingowa doprowadziła do zmiany wyniku na no contest. Po rocznym zawieszeniu zawodnik z Bark wrócił z przytupem, podczas lutowej gali w Pradze w nieco ponad półtorej minuty ubijając Giana Villante. Drugie szybkie zwycięstwo przez nokaut – tym razem potrzebował na nie tylko 44 sekundy – 24-latek dopisał do bilansu podczas kwietniowej gali UFC on ESPN+ 7 w Petersburgu, gdzie pod jego ciosami padł Gadzhimurad Antigulov.

36-letni już Haitańczyk wojuje pod flagą UFC od 2013 roku. Łącznie stoczył w oktagonie amerykańskiego giganta dziewiętnaście walk, obronną ręką wychodząc z jedenastu. Ostatnie zwycięstwo odniósł w czerwcu ubiegłego roku, szybko poddając Tysona Pedro. Dwóch ostatnich występów nie zaliczy jednak do udanych, bo w październiku ubiegłego roku wypunktował go Dominick Reyes, a podczas kwietniowej gali UFC 236 w rewanżu odklepał duszenie zza pleców Nikicie Krylovowi. Kto wie, czy nie będzie walczył w Kopenhadze o pozostanie w UFC.

Haitańczyk nie prezentuje dobrej formy od dłuższego już czasu, będąc wolniejszym, mniej odpornym i słabszym kondycyjnie niż onegdaj. Będzie prawdopodobnie silniejszy fizycznie od Oleksiejczuka, co może mieć znaczenie w obszarze klinczerskim, z którego pewnie poszuka obaleń, ale jeśli Polak utrzyma walkę na nogach, powinien prędzej czy później znaleźć drogę do szczęki rywala – a w tym pomogą mu dobre szlify bokserskie oraz szybkość, mobilność, luz i precyzja. OSP bywał w stójce chimeryczny i nieprzewidywalny – a przez to groźny – ale ostatnimi czasy nie jest już tak niebezpieczny.

Rozmowa z Michałem Oleksiejczukiem w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty Łęczyńskiej (dostępnym w punktach sprzedaży).