reklama

Górnik? Klasa! Ależ futbol pokazali Łęcznianie w hicie drugiej ligi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Górnik? Klasa! Ależ futbol pokazali Łęcznianie w hicie drugiej ligi - Zdjęcie główne
Autor: Górnik Łęczna/Archiwum | Opis: Grzegorz Rogala strzelił w sobotę gola na 3:0. To jego trzecia bramka w tym sezonie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportEkipa trenera Jurija Szatałowa złapała wiatr w żagle. W fenomenalnej formie są Korbecki i Myszor, druga linia popisuje się kreatywnością, pewnie gra defensywa. A tego wszystkiego doświadczyli na własnej skórze piłkarze lidera ligi - Znicza Pruszków.
reklama

Absolutnym hitem 14. kolejki Betclic II Ligi było sobotnie starcie w Łęcznej trzeciego w tabeli Górnika z liderującym Zniczem Pruszków.

Zielono-czarni podchodzili do tego spotkania po wygranej w STS Pucharze Polski z ekstraklasowym GKS-em Katowice oraz po ligowym zwycięstwie 6:0 na wyjeździe z Lechią Zielona Góra.

Znicz co prawda ostatnio odpadł z STS Pucharu Polski, bo uległ pierwszoligowemu Ruchowi Chorzów, ale w lidze notował fenomenalną serię - przed meczem z Górnikiem zaliczył pięć wygranych z rzędu. Imponujący był bilans meczów wyjazdowych Pruszkowian przed sobotnią potyczką w Łęcznej - pięć meczów, pięć zwycięstw. 

Nie miało to jednak znaczenia w sobotę, bo to gospodarze wyglądali jak zdecydowany lider ligi.

reklama

Strzelanie "Górnicy" zaczęli już w 11. minucie. Po podaniu z głębi boiska do sytuacji sam na sam z bramkarzem gości doszedł świetnie dysponowany w tym meczu Bartłomiej Korbecki. Minął golkipera Znicza, a potem sprytnie posłał piłkę do siatki obok próbującego jeszcze ratować sytuację defensora rywali.

W 23. minucie było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Niewiarowski. Dostał prostopadłe podanie od Korbeckiego, zwiódł bramkarza Znicza i precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie Górnika.

Po pierwszej połowie zielono-czarni powinni gromić lidera z Pruszkowa różnicą jeszcze kilku goli. Dość powiedzieć, że Łęcznianie do przerwy oddali aż 13 strzałów na bramkę Znicza, z czego pięć celnych. Nawet te liczby nie oddają jednak obrazu spotkania - piłkarze trenera Jurija Szatałowa co chwilę z wielką swobodą budowali kolejne ataki, sunąc raz po raz w pole karne lidera. Nieraz zabrakło im centymetrów, by zmienić wynik rywalizacji.

reklama

Tymczasem ekipa lidera wydawała się w Łęcznej bezradna. Goście nie potrafili skonstruować groźnych akcji, było u nich dużo niedokładności, nerwowości, często byli spóźnieni do wielu podań. Wyglądało to tak, jakby Górnik grał z przewagą jednego, a może nawet dwóch piłkarzy, choć przecież żadnych czerwonych kartek w tym spotkaniu nie było.

Zaraz po zmianie stron Znicz powinien strzelić gola. Bartosz Mazurek dostał podanie na niemal pustą bramkę. Niemal, bo nie było w niej Adama Matyska, który wyszedł próbując interweniować, ale byli tam dwaj obrońcy Łęcznian. I zawodnik Pruszkowian trafił w Pawła Jaroszyńskiego. 

Goście jeszcze kilka razy zaatakowali, ale za każdym razem skutecznymi interwencjami popisywał się Matysek. Tymczasem po kilku zmianach "Górnicy" odzyskali rezon. Efektem tego były groźne akcje ofensywne. Jeden z takich ataków, w 76. minucie, zakończył się pięknym golem Grzegorza Rogali - obrońca Górnika trafił technicznym strzałem w okienko bramki Znicza z linii pola karnego. 

reklama

Skończyło się na 3:0 dla gospodarzy. Po sobotnim zwycięstwie Górnika ze Zniczem różnica między tymi dwoma zespołami zmniejszyła się do sześciu oczek. Po 14 meczach zielono-czarni mają 26 punktów i zajmują trzecie miejsce w tabeli.

W następnej kolejce, w najbliższy piątek (6 listopada), Górnik zagra na wyjeździe z ostatnią w Betclic II Lidze Resovią. Pierwszy gwizdek o godz. 18. 

Górnik Łęczna - Znicz Pruszków 3:0 (2:0)
Bramki: Korbecki 11', Niewiarowski 23', Rogala 76'. 
Górnik: Matysek - Rogala (83' Turek), Jaroszyński, Kobryń, Myszor, Tkacz, Walski, Quainoo (83' Stadnicki), Korbecki (73' Novotny), Niewiarowski (66' Ahmedov), Janaszek (66' Antkowiak).
Znicz: Napieraj - Zawistowski (76' Hołuj), Pawlik, Jach, Barnowski, Kosmalski (32' Karol, 76' Szafrański), Broniewski (46' Redliński), Okrhonchuk, Proczek, Mazurek (62' Bartoszewicz), Kazimierczak.
Żółte kartki: Korbecki, Walski, Tkacz - Zawistowski, Okrhonchuk.
Sędziował: Patryk Świerczek (Brzesko)

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo