Reklama

Górnik Łęczna - GKS Bełchatów 0:2 [ZOBACZ BRAMKI]

Opublikowano:
Autor:

Górnik Łęczna - GKS Bełchatów 0:2 [ZOBACZ BRAMKI] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Mecz na szczycie przyciągnął pokaźną rzeszę kibiców. Niestety „zielono-czarni” oddali gościom trzy punkty i fotel lidera. Zapraszamy do obejrzenia najciekawszych fragmentów meczu, wywiadów z piłkarzami i konferencji trenerów. 

Stadion przy alei Jana Pawła II wypełnił się niemal po brzegi. Na meczu było prawie 3,5 tysiąca widzów, w tym ponad stuosobowa ekipa fanów bełchatowskiego klubu.

Początek meczu był wyrównany, później przy piłce częściej byli łęcznianie. W 31 minucie meczu po rajdzie i podaniu Bartłomieja Niedzieli okazję do zdobycia gola miał Grzegorz Bonin. Jednak strzał naszego pomocnika obronił golkiper bełchatowian.

W 41 minucie groźną sytuację stworzyli goście, na szczęście skutecznie interweniował Sergiusz Polak. Niestety nie miał szans w ostatniej minucie drugiej połowy, kiedy celny strzał oddał Daniils Turkovs. Zaraz potem sędzia boczny podniósł chorągiewkę, jednak po konsultacji z arbitrem głównym obaj sędziowie uznali, że nie było spalonego i uznali gola.

Dzięki bramce do szatni goście poczuli się bardzo pewnie i już w 47 minucie strzelili kolejnego gola. Wtedy to kontratak rozpoczął Daniils Turkovs, po czym zagrał do niepilnowanego Michała Maka, który technicznym strzałem zdobył drugiego gola dla GKS Bełchatów.

Mimo niekorzystnego wyniku, kibice Górnika Łęczna nie przestali wspierać swojej drużyny głośnym śpiewem, tylko jeszcze bardziej wzmocnili swój doping. W 66 minucie bardzo blisko zdobycia gola był Sebastian Szałachowski, który uderzył w długi róg bramki bełchatowian, ale piłka przeleciała obok słupka.   

Atmosfera meczu z minuty na minutę była coraz bardziej nerwowa. W 82 minucie meczu drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę dostał Lukáš Bielák i Górnik musiał grać w dziesiątkę.

Po dzisiejszym meczu zespoły zamieniły się miejscami w tabeli I-ligi. Obie drużyny mają teraz po 47 punktów, ale GKS Bełchatów przeważa w stosunku bezpośrednich spotkań, dlatego wchodzi na miejsce lidera. Przypomnijmy, że w jesiennym spotkaniu tych drużyn padł remis 1:1.  

Bramki strzelili Danills Turkovs (45') i Michał Mak (47').

Górnik Łęczna: Sergiusz Prusak, Patrik Mráz, Paweł Sasin, Marcin Kalkowski, Maciej Szmatiuk, Bartłomiej Niedziela, Grzegorz Bonin (Sebastian Szałachowski 60’), Tomasz Nowak, Julien Tadrowski (Bartosz Kwiecień 45’), Lukáš Bielák, Akadiusz Woźniak (Nikolajs Kozacuks 61’).

GKS Bełchatów: Arkadiusz Malarz, Adrian Basta, Maciej Wilusz, Paweł Baranowski, Alexis Norambuena, Mateusz Mak, Grzegorz Baran, Damian Szymański (Wroński 80’), Michał Mak (Andreja Prokić 89’) – Daniils Turkovs, Hristijan Kirovski (Kamil Poźniak 90’).

Żółte kartki: Bartłomiej Niedziela, Hristijan Kirovski, Damian Szymański, Lukáš Bielák, Alexis Norambuena, Maciej Wilusz.

Czerwona kartka: Lukáš Bielák (82’).

Sędziował Bartosz Frankowski.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE