Reklama

Górnik zremisował z Lechią Gdańsk 1:1 [WIDEO]

Opublikowano:
Autor:

Górnik zremisował z Lechią Gdańsk 1:1 [WIDEO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Łęcznianie prowadzili do przerwy 1:0 po golu Patrika Mraza, ale w drugiej połowie to goście zaczęli dominować na boisku i wyrównali pięć minut po wznowieniu gry. Nerwowo zrobiło się w końcówce meczu, kiedy Górnik musiał grać w dziesiątkę. Na szczęście zatrzymali akcje gości w ostatnich minutach, dzięki czemu pozostają niepokonani na własnym boisku. 

Poczuj atmosferę piłkarskiego święta, zobacz jak kibice dopingowali naszą drużynę, posłuchaj pomeczowych komentarzy piłkarzy i trenerów w naszym materiale wideo.

 

 

Początek należał do Lechii Gdańsk, która dobrą okazję miała już w czwartej minucie meczu. Po dośrodkowaniu w pole karne Grzelczak uderzył z główki, ale po kapitalnej interwencji Prusaka piłka uderzyła w słupek. Cztery minuty później Sergiuszowi Prusakowi udało się "wypluć" piłkę po strzale Makuszewskiego.   

W 12 minucie po dośrodkowaniu Bonina Hasani uderzył na bramkę barkiem, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. 

Górnik objął prowadzenie w 24 minucie, kiedy rzut wolny z rogu boiska wykonywał Patrik Mraz.  Po jego uderzeniu piłka wpadła łukiem do siatki. 

Kilka minut później piłka znalazła się w bramce łęcznian, ale na szczęście zawodnik Lechii był na spalonym. 

W końcówce pierwszej połowy Górnicy rozkręcili się i mieli kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale zatrzymywali ich obrońcy Lechii. Łęcznianom znów zabrakło skuteczności, dobre akcje kończyły się strzałem w obrońców. 

Kibice podnieśli się w 41 minucie, kiedy piłkę przejął wysunięty Grzegorz Bonin. Potem przebiegł prawą stroną boiska, oddał mocny strzał, który został jednak zablokowany. 

Podobną akcję Górnicy mieli kilka minut później. Tym razem do piłki dobiegł Fedor Cernych, który zmylił obrońców obracając się z piłką, ale potem strzelił prosto w nogi defensorów. Szkoda, że nie podał do czekającego z lewej strony Hasaniego.  

W 49 minucie Bonin przebiegł prawą stroną, podał w środek pola karnego do Hasaniego, ale Kosowianin strzelił prosto w nogi obrońcy.   

Niewykorzystana sytuacja zemściła się minutę później i goście wyrównali na 1:1. Po indywidualnej akcji piłkę w długi róg posłał mocnym strzałem lewą nogą Antonio Colak. 

W drugiej połowie na boisku dominowali goście. W 63 minucie kolejny raz uderzał Colak, ale tym razem piłka przeleciała wysoko nad poprzeczką. To samo powtórzył dwie minuty później. 

Groźny strzał z dystansu na bramkę Górnika oddał także Nazario. Po jego uderzeniu kolejny raz uratował nas słupek (67 min.). 

W 75 minucie dobrze rozpoczęta akcja Górnika zakończyła się zupełnie niecelnym strzałem Nowaka. Piłka poleciała bardzo wysoko nad poprzeczką.  

Sytuacja zrobiła się jeszcze bardziej nerwowa, kiedy w 81 minucie czerwoną kartkę zobaczył Patrik Mraz za faul na Makuszewskim.  W doliczonym czasie gry Lechici mogli objąć prowadzenie, na szczęście strzał gości zablokował Bożić. 

 

Po raz pierwszy w tym sezonie od pierwszej minuty zagrał Paweł Sasin. Wyjściowe jedenastki przedstawiały się następująco: 

Górnik: Sergiusz Prusak - Paweł Sasin, Maciej Szmatiuk, Tomislav Bozić, Patrik Mraz, Shpetim Hasani, Lukas Bielak, Tomasz Nowak, Grzegorz Bonin, Filip Burkhardt, Fedor Cernych

Lechia: Mateusz Bąk - Mateusz Możdżeń, Adam Dźwigała, Mauroudis Bougaidis, Nikola Leković, Maciej Matuszewski, Marcin Pietrowski, Daniel Łukasik, Piotr Wiśniewski, Piotr Grzelczak, Antonio Colak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE