Przebieg meczu podsumowuje dla nasz szkoleniowiec Wiary, Damian Osuch. Spotkanie rozpoczęło się wręcz idealnie dla jego zespołu.
- W niedzielne popołudnie pojechaliśmy do Cycowa, aby rozegrać mecz z tamtejszym Błękitem, czyli z jednym z pretendentów do awansu. Mecz ułożył się dla nas wręcz idealnie. Już w pierwszej minucie po składnej akcji całej drużyny Wojtek Kozyra podał piłkę na wolne pole do wychodzącego Patryka Bartosza, a ten ze stoickim spokojem wykończył sytuację i objęliśmy prowadzenie.
Szybkie wyjście na prowadzenie nie zmieniło nastawienia czarno-czerwonych, choć rywale także mieli swoje argumenty.
- Następne minuty kontrolowaliśmy spotkanie i tempo gry, natomiast nie udało na się przełożyć naszej dobrej gry na kolejne bramki. Zemściło się to w ostatniej minucie pierwsze połowy, zawodnik gości szczęśliwie wygrał "dwie przebitki" i w dobrej sytuacji wyłożył piłkę napastnikowi i bezlitośnie wykorzystali okazję na strzelenie gola. Na przerwę schodziliśmy z bramkowym remisem.
Taki rezultat nie zadowalał jednak lidera ligowej tabeli, który w Cycowie miał ogromną chęć, by pójść po pełną pulę.
- Zmotywowani i z pozytywnym nastawieniem przystąpiliśmy do drugiej połowy. Po kolejnej akcji całego zespołu wyszliśmy spod pressingu rywala, piłka dotarła do Jakuba Jasika, który zrobił przewagę na skrzydle i precyzyjnej strzałem w długi róg bramki zdobył bramkę.
Wydawało się, że po objęciu prowadzenia to gospodarze powinni stopniowo dochodzić do głosu, zaś "Wiarusy" spokojnie poczekają za podwójną gardą. Nic bardziej mylnego.
- Nie minęło kilka minut i podwyższyliśmy prowadzenie, po składnej akcji w środku pola piłkę na skrzydło dostał Piotr Sternik i wyłożył piłkę do pustej bramki Krystianowi Świecy, który wykończył akcje drużyny i po niecałej godzinie gry widniał na tablicy wynik 3:1 dla nas. Kropkę nad "i" postawił w okolicach 65. minuty Krystian Świeca, który wykorzystał idealne prostopadle podanie od Mirka Budki i ustalił wynik spotkania na 4:1.
Wynik mógł być znacznie okazalszy, a na obiekcie w Cycowie kibice mogli obejrzeć jeszcze kilka trafień, zarówno dla jednej, jak i drugiej ekipy.
- Pomimo kilku kolejnych okazji z naszej strony i prób odgryzania się drużyny Błękitu wynik do końca nie uległ zmianie i dopisujemy cenne kolejne trzy punkty do naszego konta. Poobijani, lecz szczęśliwi wracamy w super nastrojach do domu. Kolejny sprawdzian czeka nas za tydzień w niedzielę o godz. 10. W meczu domowym w Łęcznej będziemy podejmować drużynę LKP Turka - kończy Osuch.
Błękit Cyców - Wiara Łęczna 1:4 (1:1)
Bramki: Patryk Bartosz, Jakub Jasik, Krystian Świeca x2
Skład Wiary: Kowalik - Kramek (Gwozdz), Kocot, Brzozowski, Głaz - Lipski (Świeca), Kozyra (Kopacki), Lubisz (Kraszkiewicz) - Jasik (Harytanowicz), Bartosz (Budka), Sternik (Krawczyk)
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.