Reklama

Łęczyński ZNP przygotowuje się do protestu

Opublikowano:
Autor:

Łęczyński ZNP przygotowuje się do protestu - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Związek Nauczycielstwa Polskiego w powiecie łęczyńskim rozpoczął procedury związane z przystąpieniem do akcji protestacyjnej.

Związkowcy domagają się podwyżek dla pracowników oświaty w wysokości 1000 zł do wynagrodzenia zasadniczego. Zarząd główny ZNP 10 stycznia podjął uchwałę o wejściu w spór zbiorowy. Jednocześnie trwają rozmowy związkowców z ministerstwem edukacji.

Dyrektorzy nie mają pieniędzy

Do akcji protestacyjnej przygotowują się związkowcy z powiatu łęczyńskiego. Procedura rozpoczęcia protestu ma kilka etapów. Pierwszy polegał na wysyłaniu do dyrektorów szkół pism z żądaniami podwyżek. Rozmowy z dyrektorami kończyły się podpisaniem protokołów rozbieżności. Kolejny etap to powtórzenie roszczeń i przystąpienie do mediacji.

Jeśli się one nie powiodą, związek stanie przed koniecznością podjęcia uchwały o referendum strajkowym w szkołach. Żeby było ważne, musi w nim wziąć udział ponad 50 procent pracowników szkoły, żeby doszło do strajku, ponad 50 procent uczestników referendum musi opowiedzieć się za przystąpieniem do niego.

Bogumiła Błaziak, koordynatorka ZNP w powiecie łęczyńskim jest jednocześnie wiceprezesem okręgu lubelskiego związku. 22 stycznia była na rozmowach z minister edukacji Anną Zalewską, na które pojechało 70 przedstawicieli ZNP.

- Pani minister prosiła o wytypowanie spośród nas czterech osób do rozmów, na co prezes Broniarz się nie zgodził, powiedział, że jesteśmy przedstawicielami ogromnej rzeszy członków ZNP w Polsce – relacjonuje Bogumiła Błaziak.

Jak żyć pani minister?

W tej sytuacji Anna Zalewska w pierwszej kolejności rozmawiała ze związkiem "Solidarność". Kiedy już doszło do spotkania z ZNP, minister zaproponowała przyspieszenie wypłacenia pięciu proc. podwyżki zaplanowanej na rok 2020 o cztery miesiące, czyli we wrześniu br., ale ZNP podtrzymał żądanie wzrostu wynagrodzeń zasadniczych o 1000 zł od stycznia br.

- To właściwie był monolog, pani minister powtarzała cały czas swoje. Młodzi nauczyciele przedstawili swoje paski z wynagrodzeniem i pytali, jak mają żyć za 1890 zł pensji. Jednak odpowiedzi nie usłyszeli – mówi Bogumiła Błaziak, która informuje, że w szkołach i przedszkolach powiatu łęczyńskiego jest zakończony pierwszy etap wejścia w spór zbiorowy.

- Wystąpiliśmy do dyrektorów z żądaniami podwyżek. Zostały podpisane protokoły rozbieżności. Kolejnym krokiem będzie przejście z etapu rokowań do mediacji - zapowiada koordynatorka ZNP w powiecie łęczyńskim.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE