Czy to deszcz unijnych pieniędzy, czy Łęczna dostała już kiedyś większe dofinansowanie?
- Może tyle decyzji w jednym roku nie było, ale na I etap rewitalizacji dostaliśmy ok. 9 mln. Innymi dużymi projektami były także przebudowy ulic osiedlowych takich jak Staszica, Świętoduska. Jeśli chodzi o te ostatnie decyzje, są one efektem naszej kilkuletniej pracy, starań, zabiegów i przygotowywania dokumentacji niezbędnej, by skutecznie o te środki aplikować.
Czyli nie żaden rekord...
- My do tego tak nie podchodzimy, my po prostu staramy się - gdzie tylko widzimy swoje szanse - żeby skutecznie zaaplikować i powalczyć. Startujemy, bo zdajemy sobie sprawę, że z własnych środków nie jesteśmy w stanie zbyt wielu inwestycji poprowadzić.
(…)
Więcej w elektronicznym (CZYTAJ TUTAJ) i papierowym wydaniu Wspólnoty (dostępnym w punktach sprzedaży).