Policjanci wieźli do szpitala nieprzytomne dziecko

wiadomosci Dziecko traciło przytomność i nie mogło oddychać. Ponad 20 km chłopca transportowali policjanci, którzy udzielili też dziecku pierwszej pomocy.

kk

Opublikowano: 15 września 2020 15:42 | Aktualizacja: 15 września 2020 17:31

W niedzielę w nocy do policjantów drogówki stojących w Świerszczowie podjechał nagle samochód, z którego wybiegło młode małżeństwo wraz z półrocznym dzieckiem na rękach.

- Pilnie poprosili mundurowych o pomoc, bo ich syn zadławił się, miał problem z oddychaniem i tracił przytomność – informuje sierż. szt. Izabela Zięba, rzecznika łęczyńskiej policji.

Z uwagi na stan zagrażający życiu niemowlaka mundurowi podjęli decyzję o przetransportowaniu radiowozem dziecka do najbliższego szpitala w Łęcznej.

- W trakcie przejazdu policjanci poprosili o wysłanie w ich kierunku karetki pogotowia. W radiowozie została udzielona maluszkowi pomoc i dziecko odzyskało oddech oraz przytomność – relacjonuje sierż. szt. Zięba.

Podczas przejazdu funkcjonariusze razem z matką monitorowali funkcje życiowe chłopca. W Turowoli przekazali dziecka pod opiekę załogi pogotowia ratunkowego, skąd dalej niemowlę trafiło do szpitala dziecięcego w Lublinie.

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.