- Czy dla pieniędzy zrobi wszystko, nawet doprowadzi do skażenia jeziora? To niedopuszczalne świństwo, by wylewać szambo wprost pod nogi turystów. Najpierw firma pobiera pieniądze od swoich klientów a potem ich truje – uważa czytelnik „Tuby Łęcznej”.
„Bajorko” obok szamba na terenie ośrodka zainteresowało również pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie, którzy właśnie prowadzą kontrolę w Resorcie Piaseczno.
- Obok zbiornika na ścieki utworzyło się rozlewisko, które nie powinno się tam znaleźć. Zbadaliśmy je i okazało się, że nie jest to woda, tylko ścieki bytowe. Nikogo nie złapaliśmy za rękę, ale w tym miejscu musiał być dopływ takich ścieków – mówi „Tubie Łęcznej" Krystyna Michna z Wydziału Inspekcji WIOŚ w Lublinie. – Zanieczyszczają one środowisko przy jeziorze Piaseczno – dodaje.
Właściciel Resortu Piaseczno mówi, że nie wylewa żadnych ścieków. Chcieliśmy z nim porozmawiać, ale był nieuchwytny. O wynikach kontroli inspekcji środowiska poinformujemy wkrótce.
Przepełnione kontenery
Ośrodek niedawno kontrolował także łęczyński sanepid, który zobowiązał Resort Piaseczno do częstszego opróżniania śmietników. – W szczycie sezonu były przepełnione, co wynikało także z tego, że z pracą nie wyrabiał się odbiorca odpadów, czyli PGiM w Łęcznej – mówi Katarzyna Broniek, kierownik oddziału nadzoru sanitarnego w łęczyńskim sanepidzie.