Reklama

Reklama

Wojna w Ukrainie: Miasta partnerskie i zaprzyjaźnione z Lublinem pod odstrzałem. Co się w nich dzieje?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

Wojna w Ukrainie: Miasta partnerskie i zaprzyjaźnione z Lublinem pod odstrzałem. Co się w nich dzieje? - Zdjęcie główne

Miasta partnerskie i zaprzyjaźnione z Lublinem pod odstrzałem. Co się w nich dzieje? | foto Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Lublina Miasto Lublin posiada miasta partnerskie i zaprzyjaźnione w Ukrainie, która została zaatakowana przez Rosję. Od początku inwazji pojawiają się informacje na temat, co dzieje się niektórych miastach współpracujących z Lublinem. Wśród nich jest m.in. Charków będący jednym z głównych celów ofensywy rosyjskiej.

Reklama

Od tygodnia trwa inwazja Rosji na Ukrainę. Miasto Lublin ma kilka ukraińskich miast partnerskich i zaprzyjaźnionych. Wśród partnerskich są: Sumy, Starobielsk, Równe, Ługańsk, Łuck, Lwów a wśród zaprzyjażnionych - Krzywy Róg, Winnica, Kamieniec Podolski i Charków. Od początku wojny za wschodnią granicę, media informują o tym co dzieje się w części tych miast.

W czwartek (3 marca) Polska Times poinformowała, że "Wojska rosyjskie ostrzeliwują także miasto Sumy na północy kraju. Władze donoszą o co najmniej pięciu osobach rannych".

Tego samego dnia "Wprost" przekazał, że "Najnowsze dane z atakowanego Charkowa mówią już o 34 zabitych cywilach i 285 rannych po ostatnich ostrzałach". Poinformowano też o  pociskach spadających na budynki mieszkalne, które powodują pożary.

- Charków to jeden z głównych celów ofensywy rosyjskiej prowadzonej we wschodniej części Ukrainy. Miasto atakowane jest od kilku dni, a Rosjanie ponoszą w nim ciężkie straty. Po kolejnej nieudanej próbie wkroczenia do miasta wojska okupanta rozpoczęły ostrzeliwanie dzielnic mieszkalnych Charkowa. Eksperci od wojskowości już teraz porównują te walki z bitwą o Stalingrad i wieszczą, że dla napastników będzie to wyjątkowo krwawa przeprawa - informuje Wprost.

Natomiast 1 marca Onet.pl przekazał informację od mera Łucka, który zwrócił się mieszkańców miasta w następujących słowach: "Obecnie, według wstępnych szacunków, mamy ponad 25 tys. koktajli Mołotowa. Mają ograniczony okres przydatności do użycia. Dlatego w tej chwili — moim zdaniem — nie ma już takiej potrzeby robienia kolejnych. Ta liczba, którą mamy dzisiaj, wystarczy. Jeśli będziesz musiał zrobić je ponownie, powiadomimy cię".

W środę (2 marca) RMF FM poinformowało o tym, co dzieje się we Lwowie. 

- Ponad 450 tysięcy Ukraińców uciekło do Polski – to najnowsze dane. Część z nich na razie wybiera Lwów, gdzie jest w miarę spokojnie - relacjonuje wysłannik RMF FM, Maciej Sztykiel.

Radio przekazało też, że "W mieście ciężko jest znaleźć wolny pokój. Wielu uchodźców ze wschodu trafia najpierw do ośrodka stworzonego na stadionie Arena Lwów. W centrum miasta działa ośrodek koordynacyjny, tam uciekinierzy znajdą wszystko, czego potrzebują, czyli informacje, pomoc w znalezieniu tymczasowego mieszkania, także żywność czy lekarstwa".

Z kolei 25 lutego RMF FM odniosło się do sytuacji w innym mieście: "Starobielsk w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy został ostrzelany przez rosyjską armię - poinformował przedstawiciel MSW Anton Heraszczenko i opublikował nagranie z miejsca zdarzenia. Widać na nim zniszczone, płonące domy jednorodzinne i unoszący się dym".

Tego samego dnia pojawiła się jeszcze informacja przekazana przez Onet.pl, który napisał: "Mer miasta Równe Oleksandr Tretyak napisał list do władz Zabrza. Prosi w nim m.in. o wsparcie ukraińskiego personelu medycznego. "Będziemy walczyć i bronić naszego kraju. Nie poradzimy sobie bez Waszego wsparcia!!!" - napisał".

Artykuł pochodzi z portalu lublin24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy