Wydarzenie nad jeziorem Piaseczno połączyło pasję do zimnych kąpieli z proekologiczną akcją sprzątania linii brzegowej, gromadząc licznych gości, samorządowców oraz mieszkańców regionu. Niedzielne spotkanie było okazją do ostatniego wspólnego wejścia do lodowatej wody, ale także momentem integracji i społecznej aktywności na rzecz ochrony środowiska naturalnego.
Uroczystość zgromadziła szerokie grono przedstawicieli lokalnych władz. Swoją obecnością wydarzenie uświetnili wójt gminy Ludwin Andrzej Marcin Chabros, burmistrz Łęcznej Leszek Włodarski wraz ze swoim zastępcą Bartłomiejem Zwolakiewiczem, a także wicestarosta łęczyński Szymon Czech. Nad organizacją całości czuwał prezes Łukasz Grzesiak, który od lat integruje lokalną społeczność wokół idei hartowania ciała i ducha. Wśród uczestników nie zabrakło również zaprzyjaźnionej grupy Motomorsy, a o regenerację sił po kąpieli zadbały lokalne firmy, serwując gorącą zupę oraz tradycyjne wyroby wędliniarskie.
Niedzielne spotkanie miało także swój wymiar symboliczny i refleksyjny. W trakcie imprezy zebrani uczcili minutą ciszy pamięć Eli i Pawła z Klubu Morsów Pingwiny z Państwa Jarocin, którzy zginęli w wypadku, wracając z zakończenia sezonu. Był to ważny moment dla całej społeczności morsów, która przypomniała o sile wzajemnego wsparcia i pamięci o członkach swojej grupy.
Zanim miłośnicy zimnych kąpieli zdecydowali się na wejście do jeziora, podjęli się pożytecznej pracy na rzecz natury. We współpracy z Polskim Związkiem Wędkarskim Koło numer 43 w Łęcznej przeprowadzono wielkie sprzątanie linii brzegowej oraz przylegających do jeziora Piaseczno terenów leśnych. W działaniach tych morsów wspierali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaniwoli oraz okoliczni mieszkańcy.
Kulminacyjnym punktem dnia było wspólne wejście do wody. W lodowatym jeziorze, ramię w ramię z innymi śmiałkami, kąpali się burmistrz Leszek Włodarski oraz zastępca burmistrza Bartłomiej Zwolakiewicz. Jak podkreślali uczestnicy, taka dawka endorfin w doborowym towarzystwie jest najlepszym sposobem na odświeżenie głowy i przygotowanie się do dalszej pracy zawodowej. Aktywność ta, choć wymagająca, jest doskonałym sposobem na budowanie odporności oraz zacieśnianie więzi sąsiedzkich.
Kolejny sezon morsowy powróci wraz z nadejściem jesiennych chłodów, jednak energia wypracowana podczas zimowych spotkań z pewnością pozostanie z uczestnikami na dłużej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.