Reklama

Reklama

Ręka w siewniku, orka starym golfem. O bezpieczeństwie w rolnictwie na sesji w Puchaczowie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: zdjęcie ilustracyjne - Pixabay

 Ręka w siewniku, orka starym golfem. O bezpieczeństwie w rolnictwie na sesji w Puchaczowie  - Zdjęcie główne

foto zdjęcie ilustracyjne - Pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie O tym, że prelekcja na temat bezpieczeństwa w rolnictwie była realistyczna, a nie drastyczna, zaświadczyło życie. Nie minął od niej tydzień, gdy kroniki wypadków doniosły o 26-latku z powiatu puławskiego, któremu rękę wciągnął mechanizm pobierający ziarno w siewniku. Mężczyznę z poważnymi obrażeniami ciała transportował do szpitala śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Reklama

Prelekcja o bezpieczeństwie w rolnictwie odbyła się 13 kwietnia podczas sesji Rady Gminy w Puchaczowie.

 - Lubelszczyzna jest w czołówce pod względem ilości wypadków w rolnictwie – powiedział sołtysom i radnym Grzegorz Skorek, inspektor z Państwowej Inspekcji Pracy w Lublinie. 

Zdejmują osłony 

Właśnie brak osłon w maszynach oraz pośpiech i rutynę przy ich obsłudze wymienił jako główne przyczyny najpoważniejszych wypadków. 

- Na kwestie bezpieczeństwa nie zwraca się uwagi, dopóki w najbliższej okolicy nie zdarzy się nieszczęście – mówił inspektor Skorek. - Ponad 75 procent wypadków w rolnictwie spowodowana jest nieznajomością zasad bezpiecznej pracy, lekceważeniem zagrożeń, złym stanem technicznym maszyn i urządzeń, pośpiechem, rutyną i spożyciem alkoholu.

Poinformował, że od roku 2012 do dziś ilość wypadków w rolnictwie spadła o 20 procent, ale Lubelszczyzna znajduje się w tych statystykach w czołówce: - Mamy dużo małych gospodarstw, których nie stać na zakup nowego bezpiecznego sprzętu, korzystamy z tego co mamy.

Uwaga dziecko!

Inspektor mówił: - Niestety, dzieci wciąż same prowadzą maszyny rolnicze, a nie powinny przebywać w pobliżu, bo nawet podczas koszenia trawy może nastąpić wyrzut kamienia, który uderzy dziecko, jeśli jest blisko kosiarki. Odległość dziecka od pracujących urządzeń ma wynosić minimum 50 metrów, żebyśmy później nie czytali w mediach nagłówków takich jak "Dziecko przebiło sobie serce", czy "Piotrusia zabił pług". W pierwszym przypadku chodzi o dziecko, które biegnąc upadło na niezabezpieczony drut zgrabiarki. Gdyby była zabezpieczona lub składowana z dala, do tragedii by nie doszło. Drugi dotyczy chłopca, którego ojciec zawracając nawet nie zauważył, że uderzył syna tylną częścią pługu.

Przedstawiciel PIP apelował: - Nie zabierajmy dzieci w pole, nie dopuszczajmy do miejsc, gdzie wykonywane są prace z maszynami. Nie sadzajmy na maszynach czy przyczepach ze słomą. Nie narażajmy ich na kalectwo, a siebie na wyrzuty sumienia do końca życia.

Złamania, porażenia, pogryzienia

Częstsze niż urazy związane z obsługą maszyn i urządzeń, których następstwa są najgroźniejsze, są w gospodarstwach rolnych poślizgnięcia i upadki. 

- Dbajmy o ład i porządek w obejściach, o to, aby powierzchnie były gładkie i równe, żeby  nie dochodziło do złamań - mówił inspektor. - Pilnujmy stanu instalacji elektrycznej, ponieważ często dochodzi do porażeń prądem i poparzeń. Powinniśmy raz na jakiś czas zrobić obchód gospodarstwa sprawdzając czy przewody są należycie zabezpieczone. Zajmie nam to zaledwie 10 minut, by je zaizolować. 

Zwracał uwagę na częste przypadki pogryzień dzieci przez psy: - Wskazane jest trzymanie psów w kojcach, w celu uniknięcia tego typu zdarzeń.

Prelekcja ilustrowana była zdjęciami. Inspektor zaznaczył, że są mogą się wydać drastyczne, ale na tym właśnie może polegać ich siła. Powtórzył, że z obserwacji PIP wynika: - Dopiero gdy wypadek zdarzy się u sąsiada, wszyscy kupują osłony i zaczynają używać zabezpieczeń. Przynajmniej przez jakiś czas.

Może drastycznie, ale...

Mówił o wypadkach na sadzarkach ziemniaków: – Wielokrotnie widzieliśmy skutki "oszczędzania na ziemniakach" kosztem ręki czy palców. Nagminnie na sadzarkach jeżdżą dzieci. Kolejna pułapka to podajniki ślimakowe. Rolnicy demontują osłonę, by podajnik szybciej i sprawniej pobierał zboże. W konsekwencji dochodzi do pochwycenia palców czy kończyn górnych. Pamiętajmy, producent wyposaża maszynę w osłony właśnie po to, by zabezpieczyć użytkownika przed wypadkiem. Dlatego nie powinniśmy ingerować, ryzykując pochwycenia przez elementy ruchome maszyn, różnego rodzaju przekładnie i napędy.

Kontynuował: - Najbardziej niebezpieczne elementy maszyn to przekładnie pasowe, które muszą być zabezpieczone, poosłaniane. Nie zdejmujmy ich przy napędach w kombajnie czy rozrzutniku, by szybciej przesmarować maszynę czy łatwiej usunąć słomę. Co nam po zaoszczędzonych minutach, gdy chwila nieuwagi skutkuje pochwyceniem za ubranie, włosy i wypadek gotowy. Jeśli macie w swoich maszynach zdjęte osłony, załóżcie je, by nie doszło do tragedii.

Apelował: - Pamiętajmy, by nigdy nie wykonywać napraw i czyszczenia urządzeń przy pracującej maszynie. Każdy mówi, że uważa przy czyszczeniu rozrzutnika obornika, ale czy bierze pod uwagę, że może zasłabnąć lub się zdekoncentruje? Chcemy wyjąć słomę? Zatrzymujemy maszynę. Powinno się nawet wyjąć kluczyk ze stacyjki.

Wystarczą dwie sekundy...

- Gdy pytamy rolników o przyczyny braku osłon, odpowiadają, że są plastikowe i ulegają uszkodzeniu. Tymczasem potrzeba dwóch sekund przy prędkości 540 obrotów na minutę, by taki wałek przekazu mocy wciągnął człowieka – mówił Grzegorz Skorek ilustrując przekaz zdjęciami z wypadku w jednym z lubelskich gospodarstw szkółkarskich. W przypadku idącej przy maszynie kobiety w luźnym ubraniu, której zadaniem było odsuwanie wyoranych przez maszynę drzewek, wystarczyła chwila nieuwagi.

- Gdyby była osłona, nic by się nie stało, złapałoby tylko odzież, nie wciągnęłoby człowieka na wałek. Musiało dojść do tragedii, by wszyscy w okolicy pozakładali osłony. Czy to musi odbywać się aż takim kosztem?

Mówił o wypadkach komunikacyjnych spowodowanych niewłaściwym przewozem płodów rolnych, czy niewłaściwym poruszaniem się maszynami, np. kombajnami z nieodłączonym  hederem, który powinien być wieziony za maszyną na wózku. O przypadkach przewrócenia się  ciągnika, który przygniata człowieka. Także o rozmaitych "innowacjach" polegających na podczepianiu maszyn pod samochody, a konkretnie o orce starym golfem z doczepionym z tyłu pługiem.

Studnie i szamba

W obejściach zgubne są niezabezpieczone studnie, otwory na gnojowicę i szamba. Powinny być trwale przykryte, wydzielone i wygrodzone, szczególnie gdy w gospodarstwie są dzieci.

Aby nie dochodziło do najczęstszych wypadków - potknięć i upadków - zadbajmy o bezpieczne dojścia, przejścia, eliminujmy nierówne schody, brak poręczy i barier, utwardzajmy  podwórka, pilnujmy, by nie zalegała na nich woda, bo nie doszło do poślizgnięć i złamań.  

Inspektor Grzegorz Skorek  przestrzegał, by uważać na krajzegi, używane w większości bez osłon tarczy piły, przy których ludzie tracą ręce. Zalecał używanie klina rozszczepiającego. 

- My tego nie zrobimy dla BHP, lecz dla siebie i swoich najbliższych, zainwestujmy, by cieszyć się życiem i zdrowiem – przekonywał. - Powtarzam, że najczęstszą przyczyną wypadków z maszynami są wały napędowe pozbawione osłon. Warto je kupić. Zagrożenie stanowią także niezabezpieczone brony, bo ktoś się może na nie przewrócić i nadziać na kolce.

Uwagi i zabezpieczeń wymaga stosowanie środków ochrony roślin: - Warto wyposażyć się w ubrania ochronne i maseczki, pamiętać, że zabronione jest podczas tej czynności spożywanie napojów, żywności i alkoholu, który przyśpiesza wchłanianie chemii do organizmu.

Nie transportujemy osób na dyszlach i siewnikach, nie przewozimy dzieci na błotnikach traktorów. Mogą spaść pod koło: - Tymczasem na schodkach służących do wsiadania do ciągnika dzieci jeżdżą bardzo często.

Inspektor dodał, że właśnie do dzieci, uczniów szkół, gdzie PIP również przeprowadza prelekcje o bezpieczeństwie w rolnictwie, profilaktyka zdaje się przemawiać najlepiej: - Wiemy, że później zwracają rodzicom uwagę, że tak nie wolno robić.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy