Reklama

Reklama

Spiczyn: Ignaś potrzebuje naszej pomocy. Choroba zaatakowała nagle

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Spiczyn: Ignaś potrzebuje naszej pomocy. Choroba zaatakowała nagle - Zdjęcie główne

Cały czas tłumaczymy synkowi, że jego nóżki jeszcze "śpią" - mówią rodzice chłopca

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie Podczas niedzielnego pikniku organizowanego przez Michała Woźniaka z Zarządu Powiatu w Łęcznej, będzie można wpłacać pieniądze dla Ignasia, który choruje na ADEM — ostre rozsiane zapalenie rdzenia i mózgu.

Reklama

Marzy o dziecięcej beztrosce...
 
Ignaś codziennie ćwiczy z rehabilitantem, by odzyskać sprawność po nagłym ataku choroby...

- 25 października minął rok od czasu, gdy nasz ukochany synek Ignaś zachorował. Zachorował i trafił do szpitala z nieznanego powodu. Choroba zabrała wszystko, co wypracował przez całe 5 lat swojego życia. Musieliśmy zacząć od nowa... Dzisiaj jest na wózku i jak nigdy marzy o zdrowiu, o byciu dzieckiem. Marzy o dziecięcej beztrosce... - apelują o pomoc dla chorego synka rodzice Żaneta i Jakub Purc na portalu Siepomaga, gdzie prowadzona jest zbiórka na leczenie dziecka.

Mama Ignasia pochodzi z Kijan w gminie Spiczyn i ma tu przyjaciół, którzy włączyli się do pomocy rodzinie. Samorządowiec Michał Woźniak, członek Zarządu Powiatu w Łęcznej zajął się organizacją pikniku militarno - historycznego w trakcie którego będzie prowadzona zbiórka charytatywna na leczenie Ignasia.

- Ignacy cztery miesiące spędził w szpitalu, a odkąd wrócił do domu, codziennie wozimy Ignacego na rehabilitacje do prywatnego ośrodka. Nasz syn jeździ na wózku inwalidzkim, ponieważ nadal ma niedowład kończyn dolnych, nie ma jeszcze tak stabilnego tułowia, aby siedzieć samodzielnie. Ma pęcherz i jelita neurogenne co wiąże się z brakiem odczuwania załatwiania potrzeb fizjologicznych - piszą rodzice.

By mógł stanąć na nogi

 We wrześniu Ignaś rozpoczął naukę w zerówce.

- Niestety przez to, że jego pęcherz i konieczność cewnikowania co 3 godziny, nie może chodzić do szkoły ze swoimi rówieśnikami. To w tej chwili kwestia, które niesamowicie mu doskwiera. 

Ma nauczanie indywidualne w domu, a kontakt z dziećmi w szkole tylko 2 razy w tygodniu po 2 godziny. Ignaś bardzo nad tym ubolewa... Zamiast bawić się z dziećmi w szkole, biegać i jeździć na rowerze, codziennie ćwiczy z rehabilitantem, by odzyskać sprawność po nagłym ataku choroby... - przyznają.

Leczenie ciężkiego schorzenia wymaga środków finansowych. Szansą na zdrowie Ignasia jest leczenie przeszczepami mezenchymalnych komórek macierzystych w prywatnej klinice w Krakowie. To koszt rzędu ok. 140 tys. zł. Zbiórka prowadzona jest na portalu Siepomaga.

- Bardzo chcemy, aby Ignaś został poddany temu leczeniu, bo jest to jedyna szansa na powrót do zdrowia, do normalnego życia, które trwało zdecydowanie zbyt krótko. Mamy nadzieję, że stanie na nogi, będzie mógł chodzić i normalnie funkcjonować tak jak jego rówieśnicy - liczą zatroskani rodzice.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy