Nowy obrońca w Górniku Łęczna. Bartosz Biedrzycki wypożyczony z Cracovii
W ubiegłym tygodniu fatalnego w skutkach urazu podczas treningu doznał Jakub Bednarczyk, boczny obrońca Górnika. 27-latek zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewym kolanie. Na pewno eliminuje go to z gry do końca bieżącego sezonu.
Dla trenera Jurija Szatałowa to ogromny problem. Jakub Bednarczyk to czołowy piłkarz Górnika. Dość powiedzieć, że w obecnej kampanii zaliczył 22 mecze, z czego wszystkie w podstawowym składzie. W tych spotkaniach tylko trzykrotnie był zmieniany. Urodzony w Tarnowskich Górach piłkarz nie tylko dawał drużynie pewność w defensywie, ale miał też mnóstwo atutów w ataku, m.in. bardzo dobrze dośrodkowywał. Strzelił też w tym sezonie dwa gole, oba z rzutów karnych.
Wobec takiej sytuacji klub zdecydował się na zakontraktowanie jeszcze jednego piłkarza. W ostatnim dniu okienka transferowego do Górnika dołączył 22-letni lewy wahadłowy Bartosz Biedrzycki. Został wypożyczony z ekstraklasowej Cracovii do 31 maja br. Pierwsze kroki w seniorskim futbolu zawodnik ten stawiał w Polonii Warszawa, z którą wywalczył awans do 1. Ligi. W lipcu 2024 roku przeszedł do ekstraklasowej Cracovii. W "Pasach" zaliczył dotychczas 28 występów, z czego pięć w obecnym sezonie.
Transfer Bartosza Biedrzyckiego jest następstwem poważnego urazu, jakiego w ubiegłym tygodniu doznał Jakub Bednarczyk. Wypożyczenie zawodnika Cracovii ma na celu utrzymanie odpowiedniego poziomu rywalizacji w drużynie w decydującej fazie sezonu
- przyznają w klubie z Łęcznej, jak czytamy na oficjalnej stronie internetowej Górnika.
W zaistniałej sytuacji musieliśmy podjąć szybkie, ale odpowiedzialne decyzje. Cieszymy się, że udało nam się dojść do porozumienia z Cracovią. Bartosz to ambitny i głodny gry zawodnik, który dobrze wpisuje się w profil piłkarza, jakiego w tym momencie potrzebowaliśmy
- informuje Grzegorz Szkutnik, prezes Górnika, cytowany przez klubowe media.
Bartosz Biedrzycki będzie występował z numerem 19.
Klub z Łęcznej chwalony w Polsce. "BEDI JESTEŚMY Z TOBĄ!" nie tylko na koszulkach
Sprawa Jakuba Bednarczyka odbiła się w Polsce szerszym echem. I nie chodzi tylko o sam poważny uraz rozpoznawalnego piłkarza zaplecza PKO BP Ekstraklasy.
Prezes klubu zadeklarował bowiem, że Górnik zaoferuje piłkarzowi, któremu obecna umowa kończy się w czerwcu br., nowy kontrakt. Pomimo tego, że Jakub Bednarczyk przez kilka miesięcy nie będzie mógł pomóc drużynie w walce o punkty.
Kuba Bednarczyk, rozmawialiśmy kilkukrotnie, wspieram Cię i deklaruję pełną pomoc oraz otwartość w przedłużeniu kontraktu, który kończy się 30 czerwca. Jesteś częścią naszej rodziny i przejdziesz przez to z nami
- napisał Grzegorz Szkutnik w swoich mediach społecznościowych.
O sprawie napisał m.in. portal sportowy Weszło, którego dziennikarze wprost pochwalili Górnika. Wsparcie klubów dla kontuzjowanych piłkarzy, którym kończą się umowy, nie są bowiem tak oczywistą sprawą w polskich realiach.
Chcemy docenić Górnik Łęczna, który w bardzo ładny sposób zachował się wobec swojego piłkarza
- napisał dziennikarz Jakub Białek, dodając:
Zachowanie Górnika punktów w tabeli może nie dostarczy, ale punkty sympatii – jak najbardziej.
Jakuba Bednarczyka wsparli też sami koledzy z drużyny, wychodząc na rozgrzewkę przed piątkowym meczem z GKS-em Tychy w koszulkach z napisem "BEDI JESTEŚMY Z TOBĄ!" (Fot. Górnik Łęczna).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.