Przed tym spotkaniem obie ekipy zgromadziły na swoim koncie po siedem punktów, plasując się odpowiednio na 8. i 9. miejscu w stawce.
Za faworyta niedzielnego meczu w Łęcznej mogli uchodzić gospodarze. Ostatnio wywalczyli cenny remis w Nowym Sączu, wcześniej rozbili u siebie Podhale Nowy Targ. W dorobku w spotkaniach domowych mają jeszcze wygraną z KKS-em 1925 Kalisz i derbową porażkę z Avią Świdnik.
Rekord grał w tym sezonie na wyjazdach do starcia z Górnikiem trzy razy - dwukrotnie w lidze i raz w Pucharze Polski. Za każdym razem przegrywał, kolejno z Lechią Zielona Góra, Sandecją Nowy Sącz i Sokołem Kleczew.
Niedzielne zawody w Łęcznej rozstrzygnął jeden gol, strzelony w końcówce spotkania. Na listę strzelców, po celnym uderzeniu głową, wpisał się wprowadzony w drugiej połowie na boisko Rafał Kobryń.
Kolejny mecz "Górników" już w środę, 2 września, gdy łęcznianie podejmą na swoim terenie pierwszoligową Stal Mielec w STS Pucharze Polski. Start o godz. 17. Następne ligowe spotkanie w sobotę, 5 września. Zielono-czarni zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Kleczew. Pierwszy gwizdek o godz. 13.
Górnik Łęczna - Rekord Bielsko-Biała 1:0 (0:0)
Bramki: Kobryń 82'.
Górnik: Matysek – Hołownia, Jaroszyński, Kruk, Myszor (74' Tkacz), Deja, Walski, Quainoo (82' Stadnicki), Janaszek (16' Rogala), Korbecki (82' Świerkot), Antkowiak.
Rekord: Kaczorowski – Pawłowski, Boczek, Broda, Mazurek (71' Kasprowicz), Ściślak, Gibiec (71' Wyroba), Ryś (60' Ciućka), Tekieli, Kacprzak, Ceglarz (70' Klichowicz).
Żółte kartki: Tekieli.
Sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.