Po meczu wyjazdowym z Tomasovią Tomaszów Lubelski kibice Turu Milejów mogli wiązać spore nadzieje z domowym spotkaniem z Janowianką Janów Lubelski. Pomimo niewątpliwej siły rywala podopieczni Tomasza Zająca potwierdzili w tym sezonie już niejednokrotnie, że jako beniaminek są groźni dla każdego.
Tym razem spotkanie nie ułożyło się po myśli ekipy z powiatu łęczyńskiego. Już w trzynastej minucie Kacper Piechniak wyprowadził gości na prowadzenie. Miejscowi mieli swoje okazje do wyrównania, ale na domiar złego tuż przed przerwą Robert Widz sprawił, że Janowianka miała aż dwubramkową zaliczkę.
Po przerwie Turowi ciężko było zbliżyć się do rywali, którzy w końcówce bezwzględnie wypunktowali milejowian i ostatecznie wygrali 0:4. Kolejny mecz zawodnicy trenera Zająca rozegrają w Radzyniu Podlaskim z miejscowymi Orlętami w najbliższą sobotę o godz. 16.
reklama
Tur Milejów - Janowianka Janów Lubelski 0:4 (0:2)
Bramki: Kacper Piechniak 13`, 75`, Robert Widz 43`, Kacper Kiszka 83`
Skład Turu: Kowalczuk - Kowalski, Skorek, Niewiński (68` Kobus), Łopuszyński (46` Mazur), Pleskot (46` Iwanek), Kucybała, Cielebąk, Kostiuk, Zając (89` Sowa), Pryliński (68` Parada)
Żółte kartki: Kacper Pleskot, Mikołaj Mazur - Wiktor Stępniowski
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.