Temat transformacji energetycznej na stałe zagościł w debacie publicznej na Lubelszczyźnie. Choć przez dziesięciolecia to Śląsk kojarzył się z restrukturyzacją górnictwa, dziś przed identycznymi dylematami stoi podlubelskie zagłębie węglowe. W rozmowie z branżowym portalem netTG.pl wiceprezes zarządu spółki Lubelski Węgiel Bogdanka Sławomir Krenczyk przedstawił aktualną kondycję przedsiębiorstwa oraz strategiczne plany na nadchodzące lata. Kluczowym wyzwaniem pozostaje nieuchronny kres cyklu życia węgla energetycznego, choć jak zauważają władze spółki, zawirowania geopolityczne mogą wymusić rewizję dotychczasowych harmonogramów.
Nierówna walka na rynku i presja cenowa
Bieżące funkcjonowanie kopalni wyznaczają obecnie dwa niekorzystne zjawiska: topniejący popyt na surowiec ze strony sektora elektroenergetycznego oraz głęboka presja cenowa. O ile spadek zapotrzebowania wynika z inwestycji w odnawialne źródła energii, o tyle sytuacja cenowa w kraju stawia lubelski zakład w wyjątkowo trudnym położeniu rynkowym.
– Ciągle jeszcze na rynku w Polsce węgiel kamienny energetyczny znajduje się znacznie poniżej cen, które wynikałyby z cen światowych. Jeżeli byśmy policzyli to, co sprzedawane jest na ARA (Amsterdam – Rotterdam – Antwerpia. Główny europejski punkt odniesienia przyp. red.), dodali do tego koszty frachtu do Polski, to okazałoby się, że ten węgiel powinien kosztować w przeliczeniu na gigadżul o kilka złotych nawet więcej, niż rzeczywiście realnie kosztuje wydobywany w Polsce. Gdy tymczasem w Polsce prawie wszystkie kopalnie, oprócz Bogdanki, bo Bogdanka nie korzysta z żadnych dopłat bezpośrednich, korzystają z pomocy państwa. Jest to taka sytuacja trudna i nietypowa od strony ekonomicznej, którą często łatwiej zrozumieć, patrząc przez pryzmat polityki gospodarczej państwa – tłumaczy wiceprezes Sławomir Krenczyk.
Zakład z powiatu łęczyńskiego nie otrzymuje rządowych subwencji i rozlicza się wyłącznie w oparciu o twardy rachunek ekonomiczny. Mimo że Bogdanka osiąga najniższy jednostkowy koszt wydobycia w kraju, zaniżone stawki rynkowe przełożyły się na słabsze wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 roku. Zarząd podkreśla, że obecnie toczy się walka o zachowanie rentowności, a szansą na powrót do równowagi jest stopniowe wygaszanie nierentownych kopalń na Śląsku oraz topnienie zapasów surowca na przyelektrownianych zwałach.
Podziemne roboty z myślą o przyszłości
Specyfika branży wydobywczej wymaga prowadzenia kosztownych inwestycji z wieloletnim wyprzedzeniem. Pieniądze przeznaczane na drążenie korytarzy i prace przygotowawcze decydują o tym, ile węgla uda się wydobyć za 2 lub 3 lata. W realiach gwałtownych zmian na rynku surowcowym podejmowanie takich decyzji obarczone jest coraz większym ryzykiem gospodarczym.
– Inwestujemy w przyszłość przedsiębiorstwa i dzisiaj podejmując decyzję o takiej, a nie innej liczbie kilometrów w pracach przygotowawczych w kierunku udostępniania konkretnych ścian w przyszłości, tak naprawdę inwestujemy w produkcję kopalni za dwa, trzy lata. Przy tak dużej zmienności rynku te ryzyka rosną. To już nie są te czasy, kiedy górnictwo było w stanie przewidywać wiele lat wcześniej swoje potrzeby. Musimy sobie z tym radzić – wskazuje Sławomir Krenczyk.
Kolej, remonty i usługi. Filary poza węglem
Zarząd kopalni ma świadomość, że odpowiedzialność za region wymaga stworzenia alternatywnych gałęzi biznesu. Bogdanka realizuje plan dywersyfikacji, opierając go na zasobach i kompetencjach, które dotychczas służyły wyłącznie obsłudze podziemnego wydobycia.
Jednym z kluczowych aktywów spółki jest rozbudowane zaplecze logistyczne. Przedsiębiorstwo dysponuje parkiem maszynowym liczącym ponad 20 lokomotyw oraz ponad 400 wagonów. Choć tabor powstał z myślą o transporcie urobku do elektrowni, obecnie przewoźnik zdobywa zewnętrzne kontrakty na transport kruszyw oraz biomasy, przygotowując się do wejścia w perspektywiczny rynek przewozów intermodalnych.
W podobny sposób rozwijana jest spółka wykonująca dotąd remonty mechaniczne kombajnów i obudów górniczych, która zaczyna świadczyć specjalistyczne usługi serwisowe dla odbiorców komercyjnych na zewnątrz. Na rynek otwierają się również mniejsze działy pomocnicze, w tym przemysłowa pralnia pracownicza dbająca o odzież załogi oraz zespoły zajmujące się profesjonalnym utrzymaniem terenów zielonych.
Strefa Przemysłowa w Łęcznej przełamie monokulturę
Najbardziej dalekosiężnym projektem prowadzonym wspólnie z lokalnymi samorządami jest utworzenie Strefy Ekonomicznej Łęczna. Gospodarka powiatu łęczyńskiego opiera się niemal wyłącznie na kopalni, przedsiębiorstwach kooperujących oraz lokalnych usługach napędzanych zarobkami górników. Nagły brak tego motoru napędowego mógłby oznaczać zapaść całego regionu.
– Nasza okolica, powiat łęczyński, to można powiedzieć monokultura węglowa. Tak naprawdę funkcjonuje tam kopalnia, przedsiębiorstwa okołokopalniane i trochę biznesów świadczących usługi dla górników, którzy są dosyć dobrze opłacani. Potencjalne zniknięcie kopalni zupełnie zmieni tę strukturę. Naszym flagowym, wspólnym z samorządami projektem jest projekt Strefy Ekonomicznej Łęczna. W najbliższych latach powstanie teren ściągający inwestycje z różnych branż. Doświadczenia podobnych miejsc w Polsce pokazują, że potencjał jest duży, a renta geograficzna, z której możemy na Lubelszczyźnie korzystać w kontekście na przykład odbudowy Ukrainy, jest dodatkową zachętą – podkreśla wiceprezes kopalni.
Nowy obszar inwestycyjny w początkowej, znaczącej fazie ma powstać bezpośrednio na terenach należących obecnie do zakładu górniczego. Władze spółki zaznaczają, że nie ma jeszcze potrzeby rekultywacji gruntów pogórniczych, ponieważ infrastruktura kopalniana pozostaje w pełnej eksploatacji. Przekazanie części działek pod budowę nowych zakładów produkcyjnych ma jednak zagwarantować płynne przejście regionu do nowej rzeczywistości gospodarczej i powstrzymać odpływ mieszkańców po zakończeniu ery wydobycia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.