Reklama

Reklama

Sprawca wypadku w Zofiówce usłyszał m. in. zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie To 35-letni lublinianin jest sprawcą wypadku w Zofiówce, po którym do szpitali trafiło osiem osób. Wczoraj mężczyzna został zatrzymany. W ustaleniu kierowcy pomogły nagrania z monitoringu rozmieszczonego w różnych miejscach trasy Łęczna – Lublin.

Reklama

Przypomnijmy: w poniedziałek, 24 stycznia, po godz. 6 w Zofiówce, na trasie z Lublina do Łęcznej (DK 82), jadący w kierunku Łęcznej auto ciężarowe zjechało na przeciwległy pas ruchu i otarło się o jadącego z naprzeciwka busa. W efekcie bus wpadł do rowu. A sprawca wypadu uciekł. 

Bus rejsowy prowadzony przez 48-letniego mieszkańca Łęcznej wiózł 12 pasażerów. Do szpitali w Łęcznej, Lublinie i Lubartowie trafiło osiem osób z urazami głowy, nóg i rąk. 

Najciężej ranny pasażer ma złamaną nogę i w szpitalu z pewnością spędzi ponad tydzień. Dlatego zdarzenie jest zakwalifikowane jako wypadek.

Sprawca zbiegł z miejsca wypadku, ale zostawił ślad, bo z jego samochodu urwało się lusterko. W ustaleniu kierowcy pomogły m. in. nagrania z monitoringu rozmieszczonego w różnych miejscach trasy Łęczna – Lublin. W ten sposób namierzyli ciężarowe iveco, którym jechał sprawca wypadku.

- Funkcjonariusze badali wszystkie szczegóły, analizowali zabezpieczony monitoring i sprawdzali każdą informację również przekazywaną  przez obywateli. Te wszystkie intensywne czynności, a także własne ustalenia kryminalnych pozwoliły na wytypowanie podejrzanego – informuje st. asp. Magdalena Krasna, rzeczniczka policji w Łęcznej.

Śledczy ustalili, że sprawcą wypadku w Zofiówce jest 35-letni mieszkaniec Lublina. Łęczyńscy policjanci zatrzymali go w ub. środę, czyli dwa dni po wypadku. 

- 35-latek usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której obrażenia poniosło 13 osób i zarzut nieudzielenia pierwszej pomocy tym 13 osobom. W trakcie przesłuchania mężczyzna częściowo przyznał się do winy – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności, ale ze względu na fakt, że 35-latek zbiegł z miejsca wypadku ta kara może być zwiększona do 7,5 roku więzienia. 

Prokuratura złożyła wniosek do sądu o trzymiesięczny areszt dla 35-letniego lublinianina. 

Do sprawy zabezpieczono również samochód ciężarowy iveco, którym kierował zatrzymany mężczyzna.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy