reklama

Nowa ścieżka przez torfowiska w Łęcznej prowokuje debatę

Opublikowano:
Autor:

Nowa ścieżka przez torfowiska w Łęcznej prowokuje debatę - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje łęczyńskieW Łęcznej oddano do użytku ścieżkę przyrodniczą przebiegającą przez łęczyńskie błota. Drewniany pomost ma długość około 1,23 km i szerokość 1,3 m. Trasa prowadzi nad podmokłymi terenami wpisanymi do sieci Natura 2000. Na trasie zamontowano platformy widokowe i zadaszoną wiatę, które pozwalają spacerować i obserwować przyrodę bez kontaktu z grząskim gruntem. Inwestycję zakończono w pierwszej połowie marca 2026 r. jako element projektu miejskiego "Wdrożenie elementów zielonej sieci dla Miasta Łęczna".
reklama

Komentarze internautów, a także wiadomości przysłane do Redakcji, wskazują na kontrowersje wokół inwestycji.

Jeden z użytkowników zwraca uwagę, że przy zjeździe do błot powstał płatny parking. Jego zdaniem powoduje to dodatkowe koszty dla odwiedzających i wprowadza element dyskusyjny w ocenie inwestycji.

Inny  uważa, że trasa nie oferuje punktów widokowych ani innych ciekawych elementów przyrodniczych. Krajobraz określono jako monotonne pola, a całą inwestycję nazwano "droga donikąd".

W komentarzach pojawiają się też uwagi o utrudnieniach w ruchu. Niektórzy wskazują, że w weekendy dojazd z pobliskich miejscowości do Łęcznej jest trudny z powodu dużego natężenia ruchu na drogach dojazdowych.

Dyskusje dotyczą nie tylko samej ścieżki, lecz także innych miejskich inwestycji. Internauci przypominają o oczekiwanym remoncie ulicy Kasztelańskiej i innych dróg. Wpisy sugerują, że mieszkańcy liczą na jasne deklaracje terminów i zakresu prac.

reklama

Niektóre komentarze zawierają propozycje alternatywnego zagospodarowania terenów błotnych. Użytkownicy wspominają o możliwości tworzenia zbiorników wodnych czy infrastruktury turystycznej, która mogłaby przynieść większe korzyści rekreacyjne i gospodarcze.

Komentarze Czytelników Tuba Łęcznej

Nasz artykuł o ścieżce również skomentowało wielu mieszkańców.

- Dlaczego nie ma żadnej tablicy informacyjnej przy drodze w kierunku Ciechanek? - pyta pan Marek.

- Kiedyś, idąc od Balnicy w Niskim Beskidzie do Łupkowa, już na paśmie górskim czułem niemiłosierny smród i kiedy zszedłem na dół, odkryłem, iż on roznosi się od wielkiego stada bydła, które pod gołym niebem było utrzymywane w hodowli, a z tych łąk płynął rwący strumyk śmierdzącej uryny. Tak i tu, wygląda to raczej na rów, do którego ścieka uryna owych krów zza ogrodzenia, a pomost powstał, aby oglądać owe futrzaste bydło. Gdy zobaczyłem w Internecie galę otwarcia owej atrakcji, postanowiłem ją oglądnąć, spędziłem tam cztery godziny, przybyli też ciekawi tego miejsca, wdawałem się z nimi w rozmowę i nikt nie widział atrakcji, oczywiście oprócz krów i ładnej kładki. Myślę, że wy komentujący też to odkryliście, tylko jak zwykle, wolicie słodzić - wyraża swoją opinię pan Jacek.

reklama

Burmistrz mówi wprost: To strzał w dziesiątkę

Wspólnota Łęczyńska (WŁ): Jakie korzyści dla mieszkańców i turystyki miasta przewidywano przy planowaniu tej inwestycji?

Leszek Włodarski (LW): Planowano udostępnienie atrakcyjnych i unikalnych przyrodniczo oraz turystycznie terenów, które - choć położone w mieście - były przez wielu mieszkańców całkowicie nieznane. Przy okazji utworzyliśmy nowy produkt turystyczny, kolejną atrakcję międzypokoleniową dla całej rodziny, zachęcającą do aktywnego spędzania czasu w otoczeniu unikalnej przyrody.

Liczyliśmy przy planowaniu projektu, że trasy na terenach torfowych mogą stać się atrakcją ponadlokalną, tym bardziej że były realizowane w projekcie w ramach tzw. Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Oznacza to, że nasze kładki są jedną z wielu atrakcji turystycznych na terenie całego Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego, do którego przynależy Gmina Łęczna. Mieliśmy nadzieję, że Gmina Łęczna będzie mogła zaprezentować się jako miejsce warte do odwiedzenia i uważam, że to się nam w pełni udało. Zainteresowanie naszą najnowszą inwestycją jest ogromne i bardzo pozytywne.

reklama

WŁ: Jakie są przewidywane koszty utrzymania kładki w kolejnych latach?

LW: Niewielkie. Głównie związane z utrzymaniem czystości i porządku. Sprzątanie, koszenie trawy w otoczeniu kładek, ubezpieczenie oraz ewentualne bieżące naprawy. Technologia, w jakiej wykonano kładki, jest nastawiona na to, aby generowała jak najmniejsze koszty. Brakuje skomplikowanych, kosztownych i energochłonnych urządzeń.

WŁ: Czy przewidziano mechanizmy minimalizujące negatywny wpływ na przyrodę lub ułatwiające korzystanie osobom niepełnosprawnym?

LW: Lokalizacja kładek na obszarach chronionych (Natura 2000 Dolina Środkowego Wieprza oraz Nadwieprzański Park Krajobrazowy) wymusiła na projektantach określoną formę kładek i naturalne materiały, z jakich są wykonane. Zamierzeniem projektu było, aby wybudowany obiekt wywierał jak najmniejszą antropopresję, czyli jak najmniejszy wpływ budowli na środowisko naturalne. Dlatego kładki zlokalizowano wzdłuż istniejących kanałów melioracyjnych, przy drogach wykorzystywanych rolniczo, a więc w otoczeniu elementów już przeistoczonych przez człowieka. Kładki swoją formą i barwą jak najmniej ingerują w naturalne otoczenie Łęczyńskich Błot.

reklama

Minimalizacja wpływu na otoczenie jest powodem, dla którego m.in. nie wykonywano infrastruktury towarzyszącej, takiej jak parkingi, drogi dojazdowe itp. Podczas planowania inwestycji i w czasie aplikowania o dofinansowanie analizowano wpływ, jaki wywrze na środowisko. Inwestycja była uzgadniana i konsultowana z różnymi instytucjami zajmującymi się ochroną środowiska: Wody Polskie, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Zespół Lubelskich Parków Krajobrazowych.

Ze względu na "proekologiczny" charakter projektu niemożliwe jest zastosowanie wszystkich możliwych udogodnień dla osób niepełnosprawnych – nie możemy wykonać utwardzonych nawierzchni, podjazdów czy parkingów. Osoby na wózkach mogą korzystać ze ścieżki dzięki pochylniom, które umożliwiają wjazd na kładki.

WŁ: Jak Pan ocenia projekt po oddaniu do użytku? Czy spełnia oczekiwania?

LW: Uważam, że jest to strzał w dziesiątkę. Zdecydowanie inwestycja przerosła nasze oczekiwania. Jest to obiekt, jakiego do tej pory nie było w naszej gminie. Wartym podkreślenia jest fakt, że ze ścieżek przyrodniczych korzystają nie tylko nasi mieszkańcy, ale turyści z całego województwa – co widać po wpisach w mediach społecznościowych i tablicach rejestracyjnych samochodów. O naszej ścieżce, która zbiera doskonałe recenzje, napisały największe portale przyrodnicze oraz informacyjne. Na Google Maps ścieżka ma ocenę aż 4,9. Ludzie dodają komentarze, wrzucają zdjęcia i zachęcają innych do odwiedzenia tego miejsca. Dlatego powtórzę, robiliśmy ją z myślą o regionie, ale po reakcjach i nagrywanych filmach w internecie widzimy, że zbiera znacznie szersze zasięgi i zainteresowanie.

WŁ: Czy w przyszłości planowane są kolejne inwestycje w rejonie Błot Łęczyńskich?

LW: Uważam, że teren jest niezwykle malowniczy, warty odkrywania i udostępniania turystom. Niech nasza inwestycja będzie jedynie zachętą dla odwiedzających do szerszego zwiedzenia wielohaktarowego terenu. Celowe byłoby doprowadzenie ścieżek bliżej Wieprza i do legendarnego jeziorka tzw. "bezdennego". Rozbudowanie inwestycji w dużej mierze uzależnione jest od możliwości budżetowych. Rozważamy takie działania, ale szukamy zewnętrznego finansowania na realizację tych pomysłów.

Przypominam, że zaangażowanie finansowe gminy Łęczna przy powstaniu opisywanej inwestycji, było zaledwie 15 proc., pozostałe środki pozyskaliśmy z funduszy europejskich.

WŁ: Jak mieszkańcy mogą zgłaszać swoje uwagi i wnioskować o zmiany w funkcjonowaniu kładki?

LW: Zachęcam do osobistej wizyty w Urzędzie Miejskim w Łęcznej. Oczywiście uwagi można zgłaszać telefonicznie lub e-mailowo. Dane kontaktowe są na naszej oficjalnej stronie internetowej leczna.pl.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo