Pomysł, który wraca w wielu miejscach Polski
Propozycja Artura Steca dotyczy wariantu, w którym miasto Łęczna stałoby się odrębną gminą miejską, natomiast sołectwa tworzyłyby gminę wiejską - skoncentrowaną na potrzebach terenów poza miastem. Tak jest np. w przypadku miasta i gminy Lubartów - dwóch odrębnych jednostek samorządu.W swoim apelu Stec zwraca uwagę, że w modelu gminy miejsko-wiejskiej interesy miasta - jego zdaniem - częściej wygrywają z potrzebami wsi, bo inwestycje "widoczne na pierwszym planie" łatwiej uzasadnić politycznie i społecznie.
Wprost wymienia miejscowości, których dotyczyłby wariant "gminy wiejskiej": Ciechanki Krzesimowskie, Ciechanki Łęczyńskie, Karolin, Leopoldów, Łuszczów-Kolonia, Nowogród, Piotrówek Drugi, Podzamcze, Stara Wieś, Stara Wieś-Kolonia, Stara Wieś-Stasin, Trębaczów, Witaniów, Zakrzów i Zofiówka. Zwraca też uwagę na typowo "wiejskie" priorytety: drogi lokalne, odwodnienia, oświetlenie, kanalizację, transport publiczny oraz wsparcie dla sołectw.
"To nie jest przeciwko miastu" - Stec o motywacjach
W najnowszym komentarzu dla Wspólnoty Łęczyńskiej Artur Stec podkreśla, że nie chce budować konfliktu z miastem ani jego mieszkańcami.- Ta zmiana nie jest wymierzona przeciwko miastu Łęczna ani jego mieszkańcom. Jej celem nie jest konflikt, tylko przywrócenie równowagi i sprawiedliwości w zarządzaniu - przekonuje. Dodaje, że dziś wieś konkuruje z miastem o te same środki, a ta konkurencja bywa nierówna. W jego ocenie samodzielna gmina wiejska miałaby "jasne priorytety", a budżet byłby planowany wyłącznie pod potrzeby sołectw, bez "walki o każdą inwestycję". Wskazuje również na możliwość łatwiejszego sięgania po środki zewnętrzne, w tym programy Unii Europejskiej adresowane stricte do gmin wiejskich. Jednocześnie przyznaje, że taki podział oznacza wyzwania organizacyjne: reorganizację administracji, podział majątku i większą odpowiedzialność finansową.
Stec jest postacią znaną w lokalnej społeczności także z działań organizacyjnych. W ostatnim czasie dał się poznać jako inicjator udanego - pierwszego od lat - plenerowego sylwestra w Łęcznej, wcześniej współtworzył m.in. "Majówkę u Sołtysów". Mieszkańcy pamiętają go również z okresu, gdy jako sołtys zabiegał o remont drogi, a w czasie pandemii COVID-19 angażował się w dezynfekcję przystanków autobusowych.
W najnowszym numerze "Wspólnoty Łęczyńskiej" wypowiada się także Burmistrz Łęcznej, Leszek Włodarski. Zapraszamy do zakupu "Wspólnoty Łęczyńskiej".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.