Reklama

Reklama

Radny PiS: - Będą w ratuszu wysokie premie na koniec roku? Burmistrz Łęcznej: - Wzrosło pańskie wynagrodzenie w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Radny PiS: - Będą w ratuszu wysokie premie na koniec roku? Burmistrz Łęcznej: - Wzrosło pańskie wynagrodzenie w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa? - Zdjęcie główne

Sesja Rady Miejskiej w Łęcznej, piątek, 4 listopada

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łęczyńskie Podatek od nieruchomości wzrasta w Łęcznej o dwanaście procent, czyli 4,2 zł w skali roku - zdecydowali na ostatniej sesji łęczyńscy radni stosunkiem głosów 14 za, 5 przeciw (dwóch było nieobecnych). Ten wynik zdaje się świadczyć, że opozycyjni wobec burmistrza radni nie tworzą już 11-osobowej koalicji. Opozycja się rozmontowała.

Reklama

Tworzyli ją radni z Klubów PiS i Niezależni Łęcznej. Ten ostatni rozwiązał się krótko po blamażu swojego przewodniczącego, Piotra Kotuły, który przy okazji zbiórki podpisów za referendum w sprawie odwołania burmistrza najpierw twierdził, że porwał karty z zebranymi przez siebie podpisami, po czym zmienił wersję, gdy sprawę pod lupę wzięła prokuratura. 

600 procent więcej  

Przed głosowaniem projektu zakładającego wzrost stawek podatku od nieruchomości Leszek Włodarski, burmistrz Łęcznej, podkreślał, że to niewysoki - w porównaniu do decyzji innych samorządów -  wzrost, stawki podatkowe zmieniane były ostatnio w roku 2019, a ostatnia podwyżka w roku 2013, czyli przed prawie 10 laty.

Burmistrz podał, że Łęczna za energię elektryczną zapłaci o 40 procent więcej niż w roku ub., a cena gazu poszybowała o 600 proc. w stosunku do opłat sprzed roku.

 - Wobec tak wysokiej inflacji oraz wzrostu cen materiałów i usług o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset procent, podwyżka opłat w postaci wzrostu podatków jest konieczna - przekonywał radnych. -  Dochód gminy m.in. tytułem podatku daje gwarancję na realizację podstawowych celów i zadań gminy. Wszystkie samorządy stoją wobec problemu podwyżek, które je dotknęły przy jednoczesnym zmniejszeniu się dochodów z tytułu podatku PIT, który wpływa do gminy. Dodajmy wzrost kosztów ogrzewania, papieru, paliwa, przesyłek listowych, wzrost płacy minimalnej, na co gmina musi być przygotowana.

Niepopularne decyzje  

Burmistrz zapewniał, że nie tylko łęczyński samorząd mierzy się z niepopularnymi decyzjami o wzroście stawki podatkowej: - Nasza propozycja wzrostu o 12 procent nadal pozostaje dużo mniejsza niż podjęta przez inne samorządy, które ustalając opłaty podatku od nieruchomości, zdecydowały się na maksymalne stawki zaproponowane przez ministerstwo, jak np. Lublin.

Burmistrz zapewniał: - Zależy nam na tym, żeby minimalizować obciążenia mieszkańców, ale sytuacja zmusza nas do regulacji stawki podatkowej. To konieczność, która jednak nie odbije się znacząco na mieszkańcach naszej gminy, ponieważ opłaty podatkowe czy komunalne wciąż są u nas jednymi z najniższych nie tylko w województwie, ale i w kraju.  
 
Powrót pani Ani  
Radny Mariusz Fijałkowski (PiS) stwierdził, że potrzebne pieniądze, właśnie wyciągane z kieszeni mieszkańców, można było uzyskać z innego źródła. 
- Może te 4 zł to nie jest dużo, ale jest to następna podwyżka po wodzie, ściekach, opłatach za śmieci, cenie ciepła, co przekłada się na kolejne podwyżki czynszów i rosnące koszty utrzymania w Łęcznej - mówił. - Pieniądze te nie pójdą na inwestycje, tylko na wydatki bieżące. Nie zrobimy z tego nic. 
 
Mówił, że gmina mogła oszczędzać: - Rada dała burmistrzowi możliwości do oszczędzania. Zlikwidowaliśmy straż miejską, przez co można było uzyskać 300-400 tys. zł oszczędności rocznie. Burmistrz pozostawił strażników na innych stanowiskach w urzędzie i nic się po stronie budżetu nie zmieniło.  
 
Fijałkowski zapytał też w imieniu mieszkanki, pani Ani z Łęcznej: - Czy przewiduje pan na koniec roku premie dla pracowników i oczywiście nie chodzi o kilkaset zł dla pań sprzątaczek, tylko o te wyższe? 
 
Burmistrz odparował: - Miałem nadzieję, że pani Ania zapyta o wzrost wynagrodzeń w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa, w której pan zasiada...  
 
Pani Ania i tłusty kot     

Przypomnijmy. W sierpniu ub. roku Leszek Włodarski przeczytał podczas sesji RM list od pani Ani z Łęcznej, w którym pytała o członkostwo radnego Fijałkowskiego w radzie nadzorczej: "Czy to nagroda za poparcie posła na sejm pana Artura Sobonia w wyborach parlamentarnych i przyjęcie legitymacji PiS? Czy, przywołując słowa prezesa Kaczyńskiego, jest pan przykładem łęczyńskiego tłustego kota?".
 
Mariusz Fijałkowski wykpił istnienie pani Ani, autorstwo listu przypisał burmistrzowi i potraktował jako atak na niego zaaranżowany przez ludzi ze środowiska "Wspólnej Sprawy" (Komitet Wyborczy burmistrza).
 
Fijałkowski jest radnym od 12 lat, obecnie przewodniczącym Komisji Finansów i Budżetu RM w Łęcznej. Zaczynał w młodzieżówce SLD. Następnie był liderem Lepszej Łęcznej. Swój akces do PiS zgłosił podczas konwencji wyborczej Artura Sobonia w Łęcznej. Startował w wyborach na stanowisko burmistrza. Przegrał i z Teodorem Kosiarskim, i z Leszkiem Włodarskim.
W ub. roku (od 26 marca) w spółce Węglokoks Kraj Serwis zarobił ponad 17 tys. zł. 
 
Burmistrz: - Kłamstwa i manipulacja  
 
Burmistrz zarzucił Fijałkowskiemu kłamstwa i manipulacje: - Straż miejska została zlikwidowana i nie nastąpiło to tak jak w innych samorządach, że wszystkie osoby pracujące w straży zostały ponownie zatrudnione na nowych stanowiskach. Liczyła 4 osoby. Jedna odeszła na emeryturę, jedna została zatrudniona w charakterze pracownika gospodarczego, który odszedł, kolejna - zastępuje osobę na zwolnieniu, jedna została zatrudniona do referatu komunalnego, bo ktoś musi obsługiwać miejski monitoring. Proszę nie mówić, że wszyscy pracownicy straży zostali zatrudnieni w urzędzie. Jedna została  zatrudniona w urzędzie, pozostałe osoby zajęły stanowiska osób, które zrezygnowały z pracy lub są na zwolnieniu lekarskim. 
 
Nawiązując do oszczędności, burmistrz poinformował, że na koniec roku zadłużenie gminy będzie o 10 milionów mniejsze, niż kiedy obejmował stanowisko: - Wtedy było 20 milionów, obniżyliśmy je do 10  mln. Gdyby to nie nastąpiło, w dzisiejszej sytuacji kredyty i odsetki by nas po prostu zjadły.
 
Burmistrz kontynuował: - Jeśli chodzi o opłaty komunalne, to prawda, zwiększyliśmy na ostatnich sesjach tzw. opłatę śmieciową do 20 zł, tylko proszę mi wskazać samorząd, gdzie ta opłata jest taka niska. Wraz nam się ten system nie bilansuje. Mówi pan o podwyżkach 1-2 gr za metr sześcienny wody czy ścieków, czy to rzeczywiście tak obciążający wzrost? W pobliskich samorządach ma miejsce wzrost zatrudnienia, u nas zatrudnienie zmniejsza się i wcale nie dzięki likwidacji straży  miejskiej - bronił się burmistrz. 
 
Fijałkowski: - Ze śmiechu oplują  
 
- Wyjdźcie w końcu na ulicę i porozmawiajcie z mieszkańcami - replikował Fijałkowski. - Podwyżka jest podwyżką. Niech pan powie mieszkańcom, że koszty komunalne w Łęcznej są najniższe w całym świcie, to ze śmiechu pana oplują...
 
Jerzy Małek, sekretarz gminy zwrócił radnemu uwagę, by nie wprowadzał mieszkańców w błąd, łącząc gminę np., z kosztami ciepła: - Niestety na te koszty gmina wpływu nie ma. Proszę nie mieszać mieszkańcom w głowach, bo jeśli ktoś nie ma orientacji, będzie miła pretensje o te podwyżki do gminy. A powinien kierować je pod inny adres.   
 
Krzysztof Matczuk, przewodniczący Rady Miejskiej podsumował, wzywając do głosowania: -  Aktualnie obowiązujące stawki podatkowe funkcjonują od 2019 roku, gdy praktycznie o inflacji się nie mówiło. Nikt nie lubi podnosić podatków, aczkolwiek gmina też prowadzi swoją politykę fiskalną, a te kwoty nie uratują budżetu gminy. Podobna sytuacja była przy opłacie stawki tzw. śmieciowej. Chowanie głowy w piach, twierdzenie, że nie będzie się dodatkowo obciążać mieszkańców, to nie jest polityka perspektywiczna. Ktoś stanie kiedyś przed perspektywą drastycznego podniesienia tych stawek, ponieważ pewne działania muszą się bilansować. 
 
Przewodniczący przypomniał, że obecnie gmina ze swojego budżetu dopłaca do gospodarki śmieciowej 621 tysięcy złotych: - Środki te można by było przeznaczyć chociażby na potrzeby i braki w szkołach. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy