Do władz węglowej spółki oraz kierownictwa PHU „Górnik” trafiło oficjalne pismo związkowców, które wpłynęło do kopalni 9 października. Dokument podpisali wspólnie liderzy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Związku Zawodowego „Przeróbka”. Wystąpienie dotyczy zasad wynagradzania osób wykonujących roboty wydobywcze i remontowe na terenie zakładu w dni tradycyjnie wolne od pracy.
W kopalnianych kuluarach szerokim echem odbił się fakt, że pod wspólnym dokumentem nie widnieje podpis przedstawicieli czwartej organizacji, czyli Związku Zawodowego „KADRA” LW „Bogdanka” S.A. Liderzy argumentują w nieoficjalnych rozmowach, że w ich ocenie władze „Kadry” stoją dziś po przeciwnej stronie barykady i unikają konfrontacji z dyrekcją zakładu w kwestii stawek za pracę w dni wolne.
Finansowa rekompensata za rozłąkę z rodziną
Sygnatariusze pisma, czyli Jarosław Niemiec z ramienia „Przeróbki”, Mariusz Romańczuk reprezentujący kopalnianą „Solidarność” oraz Jacek Świrszcz stojący na czele Związku Zawodowego Górników, domagają się natychmiastowego otwarcia negocjacji płacowych. Na stole położono konkretne postulaty finansowe. Związkowcy wnoszą o wprowadzenie dodatku w wysokości 50 procent za pracę w wolną sobotę wynikającą z harmonogramu, 100 procent za zjazd lub dyżur w niedzielę oraz 150 procent za wykonywanie obowiązków podczas świąt. Zgodnie z żądaniem gratyfikacje te miałyby stanowić dodatkowy składnik pensji, przy zachowaniu wszystkich praw gwarantowanych przez kodeks pracy oraz przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy.
Związkowi działacze kładą nacisk na kwestię przemęczenia górników i mechaników. Zwracają uwagę, że opieranie ciągłości wydobycia oraz prac konserwacyjnych na tej samej, wąskiej grupie pracowników odbija się negatywnie na ich dyspozycji w dni powszednie, co pod ziemią rodzi bezpośrednie ryzyko wypadków. W dokumencie podkreślono, że praca w czasie przeznaczonym na odpoczynek w gronie najbliższych wymaga godziwej rekompensaty, a kopalnia i jej podwykonawcy nie mogą budować przewagi rynkowej kosztem portfeli ludzi wykonujących najcięższe zadania.
Dwa tygodnie na odpowiedź zarządów
W wystąpieniu pojawiło się także bezpośrednie pytanie do władz Lubelskiego Węgla Bogdanka dotyczące kontraktu łączącego spółkę matkę z wykonawcą usług, czyli PHU „Górnik”. Związkowcy domagają się informacji, czy obecne warunki finansowe tej umowy pozwalają na podniesienie stawek pracownikom realizującym zlecenia oraz jakie kroki zamawiający zamierza podjąć, aby wspomóc wykonawcę w poprawie warunków płacowych załogi.
Kopalniane centrale wyznaczyły kierownictwu obu podmiotów sztywny termin na reakcję. Oczekują zorganizowania wspólnego spotkania negocjacyjnego w ciągu 14 dni od doręczenia pisma. Od postawy zarządów zależy, czy sprawa weekendowych dyżurów znajdzie spokojny finał przy stole rozmów, czy przerodzi się w kolejny otwarty spór zbiorowy w lubelskim zagłębiu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.