Reklama

Reklama

Pierwsza porażka Górnika. Łęcznianie przegrali w Niecieczy z Bruk-Bet Termalicą

Opublikowano: 7 listopada 2020 14:23
Autor: dsm | Zdjęcie: Górnik Łęczna/facebook.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Bruk-Bet Termalica Nieciecza zbyt mocny dla zielono-czarnych. Piłkarze Górnika przegrali w hicie 11. kolejki Fortuna 1. Ligi w delegacji w Małopolsce. Łęcznianie po raz pierwszy w sezonie musieli uznać wyższość rywala.

Reklama

Przez osiem spotkań ligowych bieżącego sezonu Fortuna 1. Ligi podopieczni trenera Kamila Kieresia byli niepokonani. To zmieniło się w sobotę. Zielono-czarni ulegli na wyjeździe Bruk-Bet Termalice Nieciecza 1:2.

 

Od 33 minuty meczu zielono-czarni grali w przewadze, bo z boiska wyleciał Jonathan de Amo za faul taktyczny na Pawle Wojciechowskim. Wynik spotkania otworzył jednak piłkarz Bruk-Bet Termalici - w 51 minucie trafił Roman Gergel, który na raty pokonał Macieja Gostomskiego. Goście odpowiedzieli dokładnie 20 minut później, a na listę strzelców wpisał się Przemysław Banaszak. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko napastnik wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem ekipy z Niecieczy. Ostatnie słowo należało do gospodarzy. W 86 minucie Martin Zeman uderzył mocno po indywidualnej akcji, a jeszcze po drodze piłka odbiła się od defensora Górnika i wpadła do siatki zaskoczonego Gostomskiego.

 

Rezultat nie uległ już zmianie, wobec czego "Górnicy" wracają z Małopolski na tarczy. To ich pierwsza porażka w sezonie. Na koncie po dziewięciu meczach mają 20 punktów i zajmują miejsce w ścisłej czołówce Fortuna 1. Ligi. Po zwycięstwie nad Górnikiem Bruk-Bet Termalica awansował na pozycję lidera - po dziesięciu spotkaniach ma 27 oczek.

 

Leandro i spółka następny mecz rozegrają w najbliższą środę, 11 listopada. Górnik podejmie wtedy na własnym boisku, w ramach zaległego meczu 7. kolejki sezonu, GKS 1962 Jastrzębie. Początek meczu o godz. 17.

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Górnik Łęczna 2:1 (0:0)
Bramki: Gergel 51', Zeman 86' - Banaszak 71'.
Bruk-Bet: Loska – Grabowski, Gergel, Stefanik, Śpiewak (46' Hubinek), Radwański (77' Zeman), Grzybek, Żyra, Wlazło, Perez, Putiwcew.
Górnik: Gostomski – Midzierski, Leandro, Sasin, Stromecki (55' Tymosiak), Śpiączka, Krykun (66' Banaszak), Goliński (57' Stasiak), Baranowski, Cierpka (55' Kalinkowski), Wojciechowski (55' Struski).
Żółte kartki: Grabowski, Śpiewak, Wlazło - Śpiączka, Struski, Tymosiak, Banaszak, Kalinkowski.
Czerwona kartka: De Amo 33' (za faul).
Sędziował: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Xyz

    Nic się nie stało la la la nic się nie stało...

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    kolo

    łeczna nastawiona na defenzywę a tu trzeba atakować nikt nas tego nie uczył