Stowarzyszenie Milejów Dla Zwierząt poinformowało o smutnym finale jednej z niedawnych adopcji. Młoda suczka wróciła do placówki, ponieważ jej dotychczasowi opiekunowie nie poradzili sobie z wyzwaniami, jakie niesie wychowanie dorastającego psa. Przy adopcji właścicielka zapewniała wolontariuszy o pełnej świadomości potrzeb szczeniaka, jednak po kwartale wspólnego życia uznała, że podgryzanie dziecka oraz zaczepianie drugiego psa jest wystarczającym powodem do rezygnacji z opieki.
Należy zaznaczyć, że zachowania takie jak testowanie granic czy podgryzanie rąk i nóg są całkowicie naturalnym etapem w życiu każdego młodego czworonoga. Szczenięta w ten sposób poznają świat i uczą się komunikacji z otoczeniem. Specjaliści podkreślają, że zamiast oddawać zwierzę, należy podjąć systematyczną pracę wychowawczą lub skonsultować się z behawiorystą. Pies to żywa istota, która czuje i bardzo silnie przywiązuje się do ludzi, a każda kolejna zmiana otoczenia to dla niego ogromna trauma, która może rzutować na jego późniejsze zaufanie do człowieka.
Wolontariusze poszukują teraz dla swojej podopiecznej nowego oraz przede wszystkim odpowiedzialnego domu. Stowarzyszenie Milejów Dla Zwierząt ma nadzieję, że tym razem suczka trafi do ludzi, którzy pokochają ją bezwarunkowo i zrozumieją, że pies to członek rodziny na lata, a nie produkt, który można zwrócić, gdy przestanie pasować do idealnego obrazka.
Zdj. Siedmiomiesięczna suczka po zaledwie trzech miesiącach spędzonych w nowym domu ponownie trafiła pod opiekę wolontariuszy z Milejowa. Powodem zwrotu zwierzęcia okazały się typowe zachowania szczenięce, takie jak podgryzanie czy zaczepianie domowników
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.