Górnik Łęczna podejmuje Widzew Łódź. Będzie piąte zwycięstwo?

Łęcznianie mierzą w podtrzymanie dobrej passy. Tymczasem Widzew zaliczył w tym sezonie już cztery porażki | foto Górnik Łęczna/facebook.com

sport Przed zielono-czarnymi trudne spotkanie. W sobotę na własnym stadionie Górnik zagra z Widzewem Łódź. Podopieczni trenera Kamila Kieresia będą chcieli podtrzymać dobrą passę. Jeszcze w tym sezonie Fortuna 1. Ligi nie przegrali.

dsm

Opublikowano: 17 października 2020 09:25 | Aktualizacja: 17 października 2020 08:40

Po pięciu rozegranych spotkaniach Górnik ma na swoim koncie 13 punktów po czterech wygranych i jednym remisie. Jak dotąd zielono-czarni są niepokonani. Mają jednak do rozegrania jeszcze zaległe mecze z Arką Gdynia, GKS 1962 Jastrzębie oraz Puszczą Niepołomice. Widzew rozegrał osiem spotkań, a w dorobku ma 10 punktów. Trzy wygrane, jeden remis i cztery porażki - to bilans łodzian.

 

"Górnicy" ostatni mecz ligowy rozegrali 30 września, a więc mają ponad dwutygodniową przerwę w rywalizacji o punkty. Wszystko przez wykrycie przypadku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w ekipie z Łęcznej. Widzew w październiku rozegrał już trzy spotkanie, ostatnie osiem dni temu - wygrane 2:1 z Sandecją Nowy Sącz przed własną publicznością.

 

W ekipie Górnika najlepiej najbliższego rywala łęcznian zna Przemysław Banaszak. W ubiegłym sezonie napastnik był wypożyczony do zielono-czarnych z łódzkiego klubu, po zakończeniu rozgrywek przeszedł do drużyny z Grodu Dzika definitywnie.

 

- Więcej za mecz niż trzy punkty zdobyć się nie da, ale będzie to też dla mnie okazja do zobaczenia się ze znajomymi z mojego poprzedniego klubu. Wspominam mój pobyt w Widzewie bardzo pozytywnie, to był transfer z Chełmianki po bardzo dobrym sezonie. Zebrałem w Widzewie trochę drugoligowego doświadczenia i to przełożyło się na moje wypożyczenie do Górnika - podkreśla Przemysław Banaszak.

 

Pod koniec ubiegłego sezonu klub z Łodzi nie pozwolił swojemu zawodnikowi pozostać na wypożyczeniu w Górniku w końcówce rozgrywek - sezon wydłużył się w czasie z powodu wiosennego zawieszenia rozgrywek będącego następstwem pandemii koronawirusa w Polsce. A napastnik w ostatnich meczach poprzedniego sezonu był w dobrej formie, wpisywał się na listę strzelców.

- Liczyłem, że będę mógł dokończyć sezon w Górniku, skoro się przedłużył. Naturalnym ruchem byłoby to, żeby przedłużyć tamto wypożyczenie do Górnika. Widzew zdecydował jednak inaczej. Trochę szkoda, ale nic nie mogłem z tym zrobić - przyznaje Przemysław Banaszak.

 

Początek sobotniego spotkania o godz. 12.40. Mecz odbędzie się bez udziału publiczności. Transmisję na żywo ze starcia Górnik Łęczna - Widzew Łódź przeprowadzi Polsat Sport.

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.