reklama
reklama

Zarzuty dla piłkarza Górnika Łęczna. Co na to klub?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zarzuty dla piłkarza Górnika Łęczna. Co na to klub? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportJeden z zawodników pierwszoligowego Górnika został zatrzymany, po czym prokurator postawił mu zarzut znęcania się nad partnerką. Głos w tej sprawie zabrał łęczyński klub.
reklama

O sprawie pisaliśmy kilka godzin wcześniej. Prokuratura potwierdziła, że 22-letni piłkarz Górnika usłyszał zarzut znęcania się nad swoją partnerką. Zdaniem śledczych dramat młodej kobiety trwał od czerwca 2023 roku do marca 2025 roku. Piłkarz miał m.in. bić i kopać pokrzywdzoną.  

Sebastian S., bo to o niego chodzi, nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. 

Głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele Górnika Łęczna. W specjalnym oświadczeniu podkreślają, że zarząd klubu zapoznał się z przedstawionymi w artykule "Gazety Wyborczej", która jako pierwsza opisała sprawę, informacjami i traktuje je z należytą powagą.

"Klub prowadzi własne działania wyjaśniające i pozostaje w gotowości do podjęcia dalszych kroków – zgodnie z obowiązującymi przepisami, zapisami kontraktu zawodnika" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej zielono-czarnych.

"Jesteśmy świadomi, że Górnik Łęczna to nie tylko klub piłkarski, ale również instytucja życia publicznego i społecznego, której działalność jest wspierana m.in. przez Lubelski Węgiel „Bogdanka” – spółkę o szczególnym znaczeniu dla regionu. Tym bardziej zależy nam na tym, aby nasza działalność była zgodna z wartościami takimi jak szacunek, odpowiedzialność i transparentność" - dodano w oświadczeniu.

reklama

Choć przedstawiciele klubu podkreślają, że wobec ich zawodnika nie zapadły żadne prawomocne rozstrzygnięcia, to jednocześnie zastrzegają, iż w Górniku nie ma miejsca na akceptowanie przemocy. 

"Zdajemy sobie sprawę z roli, jaką odgrywamy wobec młodych kibiców, rodzin i całej społeczności lokalnej. Z pełną stanowczością podkreślamy, że wszelkie formy przemocy – fizycznej, psychicznej czy emocjonalnej – są sprzeczne z wartościami Klubu i jako takie nie będą w żadnej formie akceptowane" - informuje klub. 

Działacze Górnika zapewniają, że jeśli zarzuty wobec piłkarza się potwierdzą, klub też wyciągnie wobec niego konsekwencje. Przy czym przedstawiciele klubu mają na względzie domniemanie niewinności. 

reklama

"Do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez Prokuraturę, Klub będzie monitorował sytuację na bieżąco, z zachowaniem zasad odpowiedzialności, ale i szacunku dla zasady domniemania niewinności. W przypadku potwierdzenia się stawianych zawodnikowi zarzutów – zostaną podjęte niezwłoczne i zdecydowane działania" - czytamy w komunikacie klubu. 

Oświadczenie podpisano "Zarząd Górnik Łęczna S.A.".

Kodeks karny wskazuje, że kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu.

reklama

Sebastian S. nie trafił do aresztu. Zastosowano wobec niego dozór policji połączony z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej.
 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo